9
Noktowizor saperski NS-71
Noktowizor saperski NS-71
Noktowizor saperski NS-71
Noktowizor saperski NS-71
Noktowizor saperski NS-71
Hej Dzidowcy!
Nie spodziewałem się tak szybkiego odbioru treści o poprzednim noktowizorze, więc zachęcony wrzucam niemalże bliźniaczą konstrukcje jakim jest NS-71. 
Był to noktowizor używany przez wojska inżynieryjne w warunkach nocnych. Zasada działania jest jednakowa jak przy pnw, tzn wymaga doświetlenia. Z tymże w tym przypadku binokle są sprzężone z oświetlaczem ir i całość była mocowana do hełmu stalowego wz50. Zestaw był zasilany z pakietu akumulatorów C20 umieszczanych w zasobniku z przetwornicą. Na skrzynce przetwornicy znajduje się przełącznik od iluminatora a konkretnie od długości światła - trochę jak w samochodzie krótkie-długie. Czyli do pracy z bliska i z daleka. Oryginalnie żarówka o ile dobrze pamiętam 6V 5/15W. 
Skrzynka była umieszczana na pasie oporządzeniowym. To co odróżnia ten noktowizor od poprzednio opisywanego to to, że ma regulację przybliżenia, więc czyni go o wiele lepszym do używania. 
Na zdjęciach zaprezentowałem jak wygląda taki zestaw założony na hełmie z epoki i muszę przyznać, że poborowych to chyba karali tym sprzętem, bo ni cholery nie da się tego używać. No chyba że hełmy te miały jakieś inne fasunki, bo nie widzę możliwości żeby ktoś z tego normalnie korzystał.
Sprzęt kupiłem kilka lat temu, był zawilgocony i wszystkie niemalowane elementy były skorodowane i ponadto nie działał jeden przetwornik obrazu. 
Współcześnie zdobyć taki przetwornik, który de facto jest lampą próżniową, zdobyć cholernie ciężko i nigdy nie wiadomo na co się trafi. Mi udało się zdobyć zdezelowany podobny noktowizor w którym jeden przetwornik był sprawny, więc z zachowaniem wszystkich zasad bezpieczeństwa i chirurgiczną precyzją udało się zrobić przeszczep który się przyjął i noktowizor zaczął widzieć właściwie. 
Wątpię, żeby był tutaj jakiś Dzidowiec, który miał okazję biegać z takim gównem na głowie w woju, ale jak jest to niech się odezwie!
A i jeszcze mała anegdotka o tym jakim debilem byłem- myślałem, że wystarczy użyć diod led i oryginalnego filtru ir, żeby mieć gotowy iluminator. No ale kurła nie, białe ledy w ogóle nie emitują pasma podczerwieni, które ten filtr przepuszcza.
Jak będzie dalsze zainteresowanie, to za jakiś czas spróbuję zrobić filmiki z prezentacją i działaniem tychże reliktów mrocznych czasów.
Pozdro 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
24
Radziecki noktowizor PNW 57
Radziecki noktowizor PNW 57
Radziecki noktowizor PNW 57
Radziecki noktowizor PNW 57
Witajcie Dzidowcy! 
Znam JBZD w zasadzie od samego początku, ale nigdy się nie udzielałem. Postanowiłem się z wami podzielić jednym ze swoich hobby, jakim są militaria. Zbieram sprzęt wojskowy, górniczy, różne lampy, trochę artefaktów z PRL i tego rodzaju szmelc. Jestem też pasjonatem retrogamingu, ale o tym kiedy indziej. 
Dziś chciałbym wam przedstawić jeden z moich fajniejszych eksponatów, jakim jest ruski noktowizor z czasów zimnej wojny używany w LWP praktycznie do lat dziewięćdziesiątych. Na obecne realia sprzęt można porównać do epoki komputerów z epoki krzemu łupanego, bo o ile mój egzemplarz jest po naprawie sprawny, o tyle użytkowanie go w terenie to pewne bardzo ciekawe przeżycie w porównaniu do młodszych konstrukcji. Sprzęt jest ciężki, toporny i ma niewielkie pole widzenia i brakuje głębi. Pierwotnie był on przeznaczony dla kierowcy pojazdu niewyposażonego w system noktowizji, czyli takich jak np ciężarówki. Do podświetlenia podczerwienią służyły filtry nakładane na reflektory pojazdu. Noktowizor ten należy do pasywnych, czyli potrzebuje podświetlenia podczerwienią z zewnątrz. 
Ponadto zdobyłem do niego akcesoria w postaci soczewek do pracy z bliska np przy naprawie pojazdu. No to już zapewne był sport ekstremalny. Noktowizor składa się z hełmofonu na którym są zamontowane binokle z przetwornikami obrazu oraz przetwornica napięcia z tyłu. Całość wyglada nieźle, jako element rynsztunku retrofuturystycznego żołnierza z PRL-u.
Postanowiłem przetestować to ustrojstwo na lokalnym poligonie w warunkach zaciemnienia. No ale w tym celu dorobiłem sobie zasilanie 12v dc z użyciem akumulatorów 18650 wpiętych do przetwornicy i kupiłem sobie latarkę ir. W bezgwiezdną i bezksiężycową noc widoczność była na około 30-40 metrów, ale jak to na poligonie bywa trzeba patrzeć pod nogi i ten brak odczucia głębi... no ciekawe doświadczenie. Do chodzenia czy patrolowania albo do ASG się nie nadaje. Do stacjonarnej obserwacji- no może tak 3\10. Po włączeniu napięcia przez cały czas słychać pracę przetwornicy, jest to taki świergot dość charakterystyczny dla sprzętu z tej epoki. 

W swoich zbiorach posiadam bardzo podobny noktowizor NSP71 który był przeznaczony do użytku przez saperów- jak będzie zainteresowanie to również zrobię artykulik o nim. Mam też inne ciekawe artefakty z tej mrocznej epoki.

Dajcie znać czy interesuje was taka tematyka, czy rozpisać się bardziej czy wypierdalać. 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
22
Kaliber.224 boz
Nabój pyza
Nabój pyza
Nabój kalibru .224 Boz został opracowany pod koniec lat 90. XX wieku jako potencjalny zamiennik standardowego naboju PDW do broni osobistej NATO, pierwotnie przeznaczonego do zastąpienia długo obowiązującego standardu NATO naboju 9 × 19 mm Parabellum. Miał on być brytyjskim wkładem, który miał być testowany obok belgijskiego naboju FN kalibru 5,7 × 28 mm i niemieckiego HK kalibru 4,6 × 30 mm przeciwpancernych.

 Celem przetargu było również znalezienie, przetestowanie i standaryzacja naboju PDW, który byłby w stanie, co najmniej, pokonać ówczesne kamizelki kuloodporne.

Zamysł był taki, że można było ją wykorzystać w zwykłej broni osobistej 9x19mm po wymianie lufy na taką w kalibrze .224.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
9
Witam szanowne grono.

Konto na JewTube założyłem jeszcze w 2015 roku, więc jak przystało na prawdziwego człowieka czynu, zebranie się w sobie i wrzucenie pierwszego materiału zajęło mi skromne 11 lat. Tempo godne budowy polskich autostrad. Wiadomo, jak tam teraz działają algorytmy i pod kogo to wszystko jest robione, ale w końcu stwierdziłem, że zaryzykuję.

Wrzucam Wam ten mój debiutancki wysryw do weryfikacji. Dupy nie urywa, ale zależy mi na Waszej opinii. Dajcie znać, czy jest tu w ogóle jakiś potencjał, czy lepiej usunąć to w cholerę i wrócić do piwnicy na kolejną dekadę.

Z góry dzięki za odzew i już wypierdalam.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.071403980255127