9
Ten mały jegomościeł to MIAS-włoski wynalazek, który jest jakimś dziwnym efektem upojnej nocy tankietki i taczki.
To była w sumie mobilna tarcza-nieszczęśnik kucał sobie (siedzieć w tym czymś? Popierdoliło?) strzelając jednocześnie z KM-u i modląc się aby chociaż kule karabinowe nie przebiły tej blachy.
A popierdalało to na silniku benzynowym kosiarki o mocy 5 koni mechanicznych.
No cusz...
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
10
Najważniejszy jest fart, tylko to determinuje, czy przeżyjesz czy nie. Podniesiesz głowę sekundę za wcześnie i dostajesz zabłąkaną kulą, potkniesz się, dzięki czemu seria z KM-u przejdzie nad tobą, kucniesz w odpowiednim momencie i nie dostaniesz w twarz kawałkiem gruzu zapierdalającym z prędkością pocisku.
Co jest najważniejsze na wojnie
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
9
NIe, zdjecie nie ejst spłaszczone, to cholerstwo miało tak płaską wieżę.
Napierdalać toto miało rakietami z dupy... pardon, z lufy oraz być trudne to trafienia, lecz nie zostało przyjęte z następujących względów:
1.Załoga chuja widziała z wnętrza
2.Skomplikowany cholernie projekt
3.System naprowadzania rakiet psuł się zanim jeszcze został zaprojektowany
Militaria według Macieja: Obiekt 775.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.071205139160156