27
Witam was droga anuncjo
Życie za mało mnie jebało i postanowiło dopierdolic jeszcze troszkę, jutro mam zabieg wycięcie tarczycy i węzłów, powód skurwysyn złośliwy. Jedni mówią że tam chuj, nie przejmuj się będzie git, tableteczka jedna dziennie i wyjebane i dożyjesz Pan do 80, jak pan Zbyszek z ekspedycjiXD co hiv-a miał.
Niedziela wieczór i humor..
Sytuacja podobno nie jest zła, wykryłem go sobie sam podczas regularnych badań, zajmuje się mną jedna z jednostek onkologicznych w tym kraju, podobno jeden guzek bez przerzutów, węzły podobno czyste, markery z krwi w normie.
Z drugiej przeraża mnie fakt tego wszystkiego(stan psychiczny określam na nawet ok). Ledwo 30-tkę skonczylem i jeb łomem po mordzie jak Rzeźnik HomeLanderowi.


Macie może jakieś porady, protipy jak nie zgłupieć, może ktoś z was miał podobnie albo w rodzinie i byłby w stanie mi coś podpowiedzieć jak to zmieni potem moje życie, ewentualnie może jest jakiś ekspert co anon co siedzi w ubezpieczeniach i byłby wstanie mi podpowiedzieć to i owo, na co mogę liczyć mają znajwyklejsza ofertę grupową na ubezpieczenie w kołchozie.

Z góry życzę wszystkim zdrowia, badajcie się regularnie bo to podstawa i trzymajcie się tam.

Wypierdalam
Niedziela wieczór i humor..
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
59
Dzidowcy pomocy .... od stycznia strasznie ale to strasznie piszczy mi w uszach, cały czas ciągłym piskiem. Coś jak po koncercie kładziecie się spać, a uszy odpoczywają i jest takie piiiiiii.... byłem u laryngologa wszystko git, byłem u neurologa, tk mózgu itp wszystko jest ok... jedynie został mi psychiatra i możliwość że mam nerwice i to przez to... czy ktoś miał coś podobnie ? Jak się wyciszyć ? Gdzie jeszcze pójść ...? 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
52
Witam dzidowcy.
Nigdy jeszcze nie prosiłem o pomoc, ale tym razem jest inna sytuacja.
Otóż tak w skrócie. Jako typowy dzidowiec od 31 lat, który dziewczyny widuje tylko w robocie, a przytula je raz do roku w święta (po rodzinie), jak na dzidowca przystało, udało mi się ostatnio poznać bardzo fajną dziewczynę.
Niestety życie jej nie oszczędzało, ale mimo to jest nadal pozytywnie nastawiona i potrafi się uśmiechać. Jest tylko jeden problem. Jakiś czas temu miała leczoną anemię i musiała przyjmować żelazo w płynie, które uszkodziło jej zęby. Wszystko by było w porządku i nie wyrządziłoby to takich szkód, gdyby nie lekarz idiota, który nawet nie powiedział jak to żelazo prawidłowo powinno się przyjmować i co robić, żeby tych zębów nie uszkodzić nadmiernmie. No ale stało się co się stało i przez jeden błąd, a raczej niekompetencję pewnej osoby, żelazo zrobiło swoje. Anemia wyleczona, zęby... no cóż. Kilka wyrwanych, sporo do naprawy, a pieniędzy na to nie ma. Leczenie na NZF to katorga, bo nikt tam się nie fatyguje, aby ratować te co zostały, a wszystko chcą wyrwać i wstawić sztuczne. Sztuczne zęby w wieku 26 lat to przecież wyrok. I tak już 4 przednie zęby muszą być wstawiane, ale chcę, żeby na tym się skończyło.
Stąd moja prośba, bo namówiłem ją, żeby założyła zbiórkę, ja sam podpiąłem skarbonkę pod nią i mam nadzieję, że uda się zebrać chociaż część środków, żeby uratować to co na ten moment jest jeszcze uszkodzone.
Widziałem te zęby na żywo i szczerze mówiąc to widok jest okropny. Sama nie ma środków, żeby tyle wyłożyć na to, ja staram się jak mogę, żeby jej pomóc i nawet zaoferowałem jej, że opłacę chociaż kilka wizyt, ale ona nie chce się na to zgodzić... Zaproponowałem, żeby chociaż poszła na konsultacje, żeby otrzymać dokument, który potwierdzi stan zębów i dokładnie określi co jest do zrobienia. Wtedy będziemy szacować całkowitą kwotę tego wszystkiego. Wiem, że kwota na zbiórce jest wysoka, ale uwzględnia ona nowe zęby w miejsce wyrwanych, a nie wiem jaki jest ich koszt.
Tak, wiem że jej konto nie ma weryfikacji, ale to wina serwisu, który nie potrafi poprawnie zweryfikować profilu przez przelew z Revoluta. Dokumenty dostarczone i cisza, nikt się nie pali do weryfikacji. Mój profil jest zweryfikowany, więc jakby biorę odpowiedzialność za wszystkie wpłaty i osobiście dopilnuję, żeby każda zebrana złotówka została wydana na poprawę uśmiechu.
Nie oczekuję, że ktoś zaufa randomowemu facetowi w necie, ale mam nadzieję, że chociaż kilka złotych się uda zebrać.
Wrzucam link do zbiórki w komentarzu

Pozdrawiam i Wypierdalam
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.076415061950684