15
Pytanie o tytuł filmu, może ktoś skojarzy. 

Grupa złodziei, czy tam kolesi od brudnej roboty, jest na usługach mafii, czy czegoś. Przychodzi moment, że chcą odejść, zrezygnować z fuchy, lecz to nie okazuje się takie proste. Zaczynają się problemy i jednym z nich jest to, że zaczynają ginąć. Jedyna scena jaką pamiętam (bo była mocna) to jak zostali zwołani na spotkanie w parkingu podziemnym. Zebrali się wszyscy, oprócz jednego. Ten pojawił się w toczącym się w ich stronę aucie, bez włączonych świateł. Miał taśmą, przyklejone do kierownicy dłonie a na głowie gruby foliowy worek, szczelnie oklejony w okół szyi. Coś tam jeszcze gadał ale mózg został uszkodzony i prosił aby go odjebać. Co też uczynił chyba nawet, jego własny brat. Komplet za tytuł, pzdr. 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
48
Szef Janusz wydaje polecenie: "Pani Anetko, nasze uszczelki kosztują 0,02zł sztuka, proszę pomnożyć to przez 23% podatek VAT i następnie pomnożyć przez milion sztuk". Oczywiście Pani Anetka kiwa głową jednak myśli, co za głupi Janusz przecież mnożenie jest przemienne i liczy ilość razy cena sztuki i dopiero mnoży przez podatek. Dlaczego Pani Anetka nie dostała w tym roku premii?

Tak mi się przypomniało odnośnie przemądrzałych rodziców co drą ryja i wyśmiewają nauczycieli co oblewają zadania, gdy dziecko nie stosuje kolejności działania wg polecenia, ale po swojemu. Hur durr, dziecko mądrzejsze od nauczyciela.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.070359945297241