Jadę autem na pogrzeb znajomej. Młoda dziewczyna - Ewelina. W radiu leci Baśka. "Z Aśką nigdy nie było tak samo. Ewelina zimna jak lód 🤭
Więc na noc umówiłem się z Alą".
Na miejscu musiałem się powstrzymywać. Żona powiedziała, że jestem nienormalny ...