- Dziesięć! Dziewięć! Osiem! Siedem! Sześć! Pięć! Cztery! Trzy! Dwa! Jeden! Zero! – takie chóralne okrzyki pożegnały tekturowego Donalda Tuska, który wyleciał w kosmos przyczepiony do unoszącej się w powietrzu wypełnionej helem rakiety.
Kosmiczne jaja! – tym tytułem filmu będącego parodią Gwiezdnych wojen podsumować można zapowiedź Donalda Tuska, że Polska zbuduje statek kosmiczny, w czasie gdy rząd nie ma pieniędzy na CPK, elektrownię atomową, a nawet na szpitale.
Tuskowi w kosmosie towarzyszyć będzie pies Łajka, czyli Marcin Kierwiński. – Łajka z pogłosem to bałałajka.