55
Wiele osób powtarza taką bzdurę, że kosmici nie chcą się z nami kontaktować (to już w ogóle bardzo odważne założenie, że w tym króciutkim okresie jak zaczęliśmy emitować fale radiowe, to oni byli na tyle blisko i nasłuchiwali akurat w dobrym kierunku, że je odebrali, zinterpretowali i akurat wysłali kogoś, kto zdążył do nas dolecieć, a większa szansa jest, że 100x z rzędu wygrasz w Totka, no ale pomijam już to), bo jesteśmy agresywni. Bo ludzie toczą ze sobą wojny.
Ale czy to nasza wina? WSZYSTKO na tej planecie rywalizuje. Rośliny rywalizują o minerały, wodę i światło. Bakterie i wirusy toczą wieczną wojnę między sobą. Każdy organizm w jakiś sposób MUSI walczyć z innym. To nie ludzie sa wybrakowania. To całe życie na naszej planecie. Jak można nas za to winić? Oczywiście, wraz z rozwojem powinniśmy się tego wyzbywać, ale oświecenie przyszło do nas szybko i nie wiem, czy uda nam się nadążyć z rozwojem moralnym za technologicznym wyścigiem.
Ale ja nie o tym. Czy myślicie, że gdzieś we wszechświecie mogło powstać życie na tyle odmienne, że kompletnie nie znające koncepcji rywalizacji? Czy w ogóle jesteście w stanie sobie wyobrazić taki rozwój życia, który zawsze będzie miał wszystkiego pod dostatkiem i będzie współpracował? Ale skoro będzie miał pod dostatkiem, to nie wykształci ciekawości świata, bo po co? Nam ciekawość się przydawała, zdobywaliśmy nowe tereny dzięki temu, czyli nowe surowce i możliwości. Może jakieś kominy geotermalne doprowadzające ciągle energię i morza bogate w jakies obce składniki odżywcze. Ale czy taki gatunek morski miakby w ogóle szansę opuścić swoją planetę? Obróbka metali pod wodą wydaje się dość problematyczna... O elektronice nawet nie wspomnę. 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
96
Była sobie kiedyś w Polsce sekta Antrovis, popiętrolona ja mało która. Wiki: "Antrovis łączył wiarę w świętość narodów słowiańskich z ufologią i chrześcijaństwem. Zgodnie z naukami Mielnika (założyciela),  Słowianie z planety Atlanta mieli osiedlić się na terenie dzisiejszej Polski osiem miliardów lat temu. Słowianie byli strażnikami kanonu dwunastu praw uniwersalnych", etc.- a to dopiero początek.
Elyty III RP
Członkinią sekty była pania Barbara Labuda, pracownik kancelarii prezydenta Kwaśniewskiego o randze ministra. Tak, w tym samym czasie. 
Elyty III RP
Pani Labuda nie jest już członkinią Antrovisu - bo sekta już nie istnieje. Znalazła sobie więc inną: "Została członkinią rady programowej Kongresu Kobiet, a w 2011 „ministrem ds. świeckości państwa i wielokulturowości” w tzw. gabinecie cieni Kongresu Kobiet. W 2019 stanęła na czele komitetu poparcia partii Wiosna Roberta Biedronia. Weszła również w skład Komitetu Wspierania Muzeum Historii Żydów Polskich Polin w Warszawie." (wiki).
Ostatnio poparła "Ostatnie Pokolenie" :-)
Elyty III RP
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.069693088531494