No dziem dobry
Jako, że lubię sobie porzezbić w glinie postanowiłem pokazać wam jak wygląda cały proces od początku
Pracownia, w której wypalam swoje prace działa chujowo i rzadko cokolwiek wypalają, dlatego postanowiłem zrobić coś z gliny samoutwardzalnej, która -jak sama nazwa wskazuje- sama się utwardza i nie potrzebuję wsadzać tego do pieca
Tak ją zaczynałem: