10
Ciepła Misia
Siemanko.
Jestem spawaczem starej daty  94 i dzidowcem, a w wolnym czasie klepię coś w AI. Stworzyłem darmową wtyczkę do Chroma.

Wtyczka streszcza te wszystkie  artykuły szybciej niż Kacperczak przyjmujował ludzi na Sorze 
Ciepła Misia
Apka służy do szybkiego wyjaśniania, streszczania i tłumaczenia. Obsługa jest banalna. Pomysł wziął się stąd, że jak czytałem o czymś w necie i czegoś nie wiedziałem, to wkurzało mnie otwieranie nowej karty i odpalanie Chata. Żeby tego uniknąć i przyspieszyć robotę, powstała właśnie Misia. Dałem z siebie całe 30%, więc chyba jako Tako
Ciepła Misia
Ile to kosztuje?
Jak mawia klasyk: za darmo to uczciwa cena xD

A tak poważnie – wtyczka korzysta z darmowych limitów AI, więc póki mnie to nic nie kosztuje, dla was też jest za free.
Ciepła Misia
Co dalej?
Tak naprawdę mam zamiar dalej rozwijać tę apkę, bo sprawia mi to mega frajdę. W planach mam dodanie kolejnych rzeczy, na przykład szybkiego odpowiadania na maile czy inne wiadomości, żebycie mogli jeszcze bardziej zoptymalizować opierdalanie się w pracy.

Dzięki wielkie i pamiętajcie, aby myć siusiaka po każdej masturbacji.

Link wrzucam w komentarzu. Pozdro, wypierdalam!
Ciepła Misia
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
7
Adobe, przestań mi Flasha prześladować
Adobe, przestań mi Flasha prześladować
Czołem bracia, zwracam się z prośbą o pomoc.
Posiadam na płycie CD aplikację desktopową napisaną we Flashu (multimedialna wersja podręcznika, dodawana na płytce do książki). Jak wiadomo, te pazerne żydki z Adobe zablokowały możliwość uruchamiania Flasha w 2021 roku. Czy jest jakaś możliwość, aby uruchomić tę aplikację, czy konieczny do tego jest stary komputer, który nie zassał aktualizacji blokujacej działanie Flasha?
Pacjent to komp z Win 11. Przy próbie uruchomienia wyrzuca błąd jak powyżej.
Próbowałem Ruffle, ale nie ogarnia samodzielnych aplikacji exe stworzonych we Flashu, jedynie pliki swf
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
32
Wii - Where is it? Aplikacja android DIY
Siemaneczko! 
Chciałem się pochwalić prostą aplikacją na androida którą od dawna potrzebowałem a dopiero wczoraj stworzyłem.

Wii – Where is it?
Prosta aplikacja na Androida, która rozwiązuje problem zapominalstwa.

Często chowałem różne rzeczy w domu, garażu czy piwnicy, a po czasie nie miałem pojęcia, gdzie je włożyłem. Dlatego stworzyłem Wii – Where is it? – aplikację, która działa jak szybka i wygodna baza danych na Twoim telefonie.

Jak to działa?

Ekran główny

Wystarczy wpisać nazwę przedmiotu, a aplikacja natychmiast przeszuka Twoją bazę. Jeśli znajdzie pasujący wpis, pokaże Ci pełną nazwę przedmiotu.
Kliknięcie w niego przenosi do ekranu szczegółów z dokładną informacją, gdzie dana rzecz się znajduje.

Ekran szczegółów
Tutaj możesz:
- sprawdzić lokalizację przedmiotu,
- usunąć wpis,
- wrócić do ekranu głównego,
- albo kliknąć w lokalizację, aby szybciej dodać kolejny przedmiot do tej samej kategorii/miejsca.

Dodawanie przedmiotów
Okno dodawania jest proste i szybkie. Jeśli trafiłeś tu przez kliknięcie w lokalizację innego przedmiotu, aplikacja automatycznie uzupełni to pole, dzięki czemu możesz od razu wpisać nazwę nowej rzeczy.

Gdzie zapisują się dane?

Cała baza przechowywana jest lokalnie na Twoim telefonie z Androidem – nic nie trafia do chmury.

Link do pobrania:
https://drive.google.com/file/d/1gqoRUP1IB4-hmd72Mdg8Yu6a2s_4_UtH/view?usp=sharing

Dajcie znać jak wrażenia :)
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
17
Po dłuższej nieobecności powracam z kolejną ciekawą aplikacją. Tym razem zajmiemy się udostępnianiem i katalogowaniem linków. 

Macie czasami moment, w którym natraficie na jakiś ciekawy artykuł, nie możecie go teraz przeczytać, ale chcielibyście go zachować na później? Ciekawy link do sprawdzenia, promocja na książkę do zapisania? Wiecie o co chodzi. 

Warto byłoby to wszystko "na później" mieć w jednym miejscu. Istnieje sporo aplikacji do tego służących, kiedyś królem był Pocket, niestety coraz większa liczba funkcji ukryta za paywallem skutecznie mnie do dalszego korzystania zniechęciła. 

Jako że wysyłanie sobie różnych linków na konwersację z samym sobą na Messengerze jest - delikatnie pisząc - mało wygodne, postanowiłem poszperać. Jakaś dobra dusza na Reddicie podzieliła się własnym odkryciem - apką Raindrop.io.

Program służy do tego o czym piszę - zapisuje linki, które możemy przechowywać w różnych folderach, tworzyć własne kategorie i podkategorie. W moim przypadku wygląda to tak:
Ciekawe aplikacje na Androida #3: Raindrop.io
Sporym plusem apki jest bezproblemowa integracja z systemem. Aby coś do niej zapisać, wystarczy skorzystać z wbudowanej w Androida funkcji "udostępnij", z której korzysta większość aplikacji. 
Ciekawe aplikacje na Androida #3: Raindrop.io
Oczywiście Raindrop.io po zalogowaniu pozwala na korzystanie z wielu urządzeń jednocześnie, więc zapisane przez nas linki możemy później przeglądać na pececie, smartfonie, tablecie... 

Pecetowa wersja prezentuje się jak poniżej, można też użyć wtyczki. W moim przypadku wejście na stronę okazało się wystarczająco wygodne i intuicyjne.
Ciekawe aplikacje na Androida #3: Raindrop.io
Warto zaznaczyć, że choć istnieje wersja premium, to ta darmowa pozwala w moim odczuciu na wystarczająco wiele by nie zawracać sobie głowy jakimikolwiek zakupami. Co ważne, program W OGÓLE nie rzuca komunikatów zachęcających do kupienia wersji premium, co uznaję za ogromny plus w czasie kiedy co druga apka atakuje takim spamem niemal non stop. 

Mam nadzieję, że Raindrop.io komuś się przyda. korzystam z niego na co dzień od pewnego czasu i uważam, że jest zdecydowanie warty uwagi. Miłej zabawy! 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.098063945770264