43
Tym razem bez polityki i memów, a bardziej personalna dygresja do podzielenia się z resztą dzidowców. Dla atencji parę pań z imprezy, o której mowa czyli Runmageddon. 
Runmageddon
Dla tych, którzy nie wiedzą z czym to się je: bieg z przeszkodami, ale nie jakieś tam popierdułki na tartanie tylko ściany, zasieki, 5 metrowe liny, noszenie opon, łańcuchów itd. a wszystko to będąc większość czasu uwalonym w błocie i mokrym, jak pani poniżej 
Runmageddon
Tak napradę bieg nie jest jakiś super trudny, wymaga on przygotowania, lecz spokojnie na poziomie randoma styknie 3 miesiące siłowni i biegania do tzw rekruta czyli 6km/30 przeszkód. Dodam też, że panie nie obrażają się jeżeli jakaś przeszkoda jest dla nich za trudna i potrzebują pomocy
Runmageddon
Jeżeli macie swoje doświadczenia z tą imprezą albo pytania to śmiało piszcie, traktuje ten post na luzie jako odmianę od typowego dzidowego contentu i zdrowej promocji sportu, a poniżej jeszcze trochę tej promocji ;) 
Runmageddon
Runmageddon
Runmageddon
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
41
Dumny
Witajcie dzidki, długo się zbierałem żeby się wziąć za siebie ale w końcu zmotywowało mnie 100 na wadze, dzisiaj drugi dzień biegów, wczorajszego nie postuje. Mam zamiar wrzucać codziennie z nadzieją, że będzie mnie to motywować. Podczas dzisiejszego biegu niestety miałem 3 przerwy na defekacje, dwa razy osralem się w tym samym parku i raz w tojtoju w centrum. Sprawy nie ułatwiał stroj, jednoczęściowy kombinezon dresowy zapinany z przodu i gruba bluza polarowa. Dwa razy prawie nie zdążyłem się rozebrać ale szczęście się do mnie uśmiechnęło i udało się nie wrócić ujebany w gównie. Mam nadzieję na coraz dluzsze trasy i lepsze czasy no i na brak nagłych ataków stolca 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.072443008422852