Odtwórca głównej roli jest Peter Weller. Byłoby krzywdzące gdybym napisał, że najbardziej rozpoznawalnym elementem był jego podbródek.
Pomimo zamknięcia w "stalowym" pancerzu, udało mu się być zadziwiająco ludzkim, a także w przeblyskach ukazać ludzkie oblicze maszyny.
Swoją drogą ciekawostka. Peter musiał pracować z mimem aby nauczyć się chodzić jak robot. Teraz sobie pomyślcie, że do tego wszystkiego dochodzi praca z takim reżyserem pokroju Verhoeven'a czy Kubricka. To nie należy do łatwych zadań.