6
Chyba najbardziej znana praca Zdzisława Beksińskiego, genialnego polskiego surrealisty.
Ciekawostka: łaciński na szczycie muru napis oznacza "(pod) tym znakiem zwyciężysz". Według legendy, słowa te miał usłyszeć we śnie od anioła rzymski cesarz Konstantyn Wielki, przed bitwą z konkurentem do tronu cesarskiego. Anioł miał ukazać mu krzyż, który Konstantyn kazał umieścić na tarczach swoich legionistów. Bitwę tę wygrał. Najprawdopodobniej jest to jedynie legenda - krzyż jest jednym z dwóch najstarszych symboli solarnych i występował na tarczach legionistów już wcześniej.
Beksiński
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
5
Cały towarzyski turniej rozgrywany w 1997 roku we Francji wspomina się wyłącznie z jednego powodu. Nie wiesz, kto go wygrał. Nie wiesz, kto został jego królem strzelców. Wiesz natomiast o kosmicznym golu Roberto Carlosa, który zapisał się w annałach jako najbardziej nieprawdopodobne trafienie z rzutu wolnego w historii futbolu.

„Opór powietrza spowalniał lot piłki, ale nadal trwał jej ruch obrotowy. To właśnie ogromna siła połączona z kopnięciem futbolówki we właściwym miejscu, sprawiła, że mogliśmy oglądać tak pięknego gola.” – analizowali francuscy fizycy na łamach „The Physics Journal.

– Zawsze będę pamiętać reklamę, która wtedy była za bramką. Celowałem w „A” w napisie „La Poste”, ale po kopnięciu piłka leciała metry od celu, w zupełnie inną bandę! Chłopiec do podawania piłek już rzucił się w jej stronę. Powinien mieć do mnie więcej zaufania! Gole takie, jak ten, zdarzają się raz na całą karierę. Próbowałem powtórzyć to wiele razy. Czy na meczu, czy na treningu, z murem i bez. Nie dało rady. Piłka już nigdy nie podkręciła się w taki sposób. To był piękny gol, niezapomniany, także dla mnie – wspomina Roberto Carlos.
23 lata właśnie minęły
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.086616039276123