247
Szanowni dzidowcy, 
Z racji zapytań o moja ostatnią dzidę odnośnie alimentów podam kilka faktów 
1. Rozwiodłem się i dwoje moich dzieci w wieku 9 i 7 lat pozostaje pod moją opieką. 
2. Sąd ograniczył matce dzieci prawa rodzicielskie tak że może tylko zasięgnąć informacji  odnośnie edukacji i leczenia dzieci ale nie może decydować co, jak i gdzie. 
3. Ex została sądownie zobowiazana do kontynuacji leczenia odwykowego ( m.in. to był powód rozpadu małżeństwa plus to że miała gacha)

A teraz coś z nowości
Moja była już żona ma zaległości alimentacyjne w kwocie +- 12k zł
Z racji tego że nie spłaciła tego, komornik zajął jej majątek z wpisem do ksiąg wieczystych, wiem że przeciwko mojej ex toczyła się sprawa w sądzie z art 160 kk ( opieka nad małoletnimi po alko) sprawa z racji tego że prokurator domagał się surowszej kary poszła do apelacji i prawdopodobnie sąd II instancji podwyższył wyrok ( I instancja wyrok 3 miechy zawiasów na dwa lata Plus kilka tys kosztów sądowych), a z moich danych wiem że w czerwcu 2026 odbyła się właśnie ta apelacja w której m.in prokuratura domagała się 5 letniego zakazu pracy z dziećmi z racji art 41kk ( co ma swój odpowiednik jeśli chodzi o zakaz kontaktu albo odebranie praw rodzicielskich w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym w skrócie kro) stąd moje przypuszczenia o których wam pisałem że moja była czegoś się bardzo boi a mianowicie tego że pójdzie do pierdla i skończy się sielanka, dlatego na siłę próbujenie udobruchać i nakłonić żebym zgodził się na sprzedaż chociaż części jej majątku bo:
1. Gdy komornik wjechał jej w KW za alimenty to bez mojej zgody nie można tego zlicytować na poczet spłaty długu ( pamiętacie to jak miałem wypierdalać do ojca gnój od krów wywalać jak mi nie pasuje)
2. Kontaktował się ze mną komornik bo ex nawet już nawet notariusza ogarnęła żeby na szybkości temat ogarnąć. 
Po rozmowie z komornikiem dowiedziałem się 
1. Czy zależy mi tylko na tych zaległych pieniądzach czy na tym żeby jej nie ułatwiać sprawy
2. Samo to że ex chce upłynnić część majątku nie oznacza że od razu komornik zejdzie z całości majątku.
3. Procedura jest taka że komornik powołuje biegłego, który to wszystko wycenia a sama sprzedaż i odzyskanie długu może potrwać i to nawet do dwóch lat
3. Komornik powiedział mi że nawet jeśli zgodzę się na licytację części majątku to on i tak z urzędu będzie trzymać "łapę" na działce która jest najbardziej wartościowa bo jest na niej dom. 
4. I jeszcze jedno od komornika dowiedziałem się że tak naprawdę to wszystko zależy ode mnie bo już to nie robi różnicy bo sprawę i tak będzie prowadził "z urzędu" i ex nie wywinie się od alimentów. 

Tak że drodzy dzidowcy czasem można trafić na ludzi z którymi można się dogadać nawet jeśli są to tak nie lubiani komornicy, a ja zamierzam kierować się tylko i wyłącznie dobrem moich dzieci a nie tym że moja ex próbuje mnie pokusić kilkoma złotymi żeby uciec od odpowiedzialności bo jakaś sprawa poszła jej nie tak i na raz wszyscy mają jej współczuć i pomagać.

Trzebabylo nie chlac jak pojebana i nie dawać dupy gachowi a szanować męża, dzieci i rodzinę. 
Z fartem dzidowcy i WYPIERDALAM
Alimenty cz.7
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
204
Alimenty cz.4
Alimenty cz.4
Drodzy dzidowcy,
Tak jak w poprzednich moich wrzutach pt. "Alimenty" wspominałem że za zasądzone alimenty zakupie dzieciakom łóżko piętrowe tak też zrobiłem co macie na zdj  ( jest to łóżko piętrowe Kubuś z firmy interbeds, koszt 1200 PLN) zrobiłem też dzieciakom prezenty pod choinkę. Za to tak jak się spodziewałem skończyła się udawana miłość ex do dzieci, kiedy na konto wszedł jej komornik tzn przyjechała na spotkanie z dziećmi 21.11.2025 oraz 5.12.2025 ( dla tych co nie czytali poprzednich wrzut moja ex ma widzenia z dziećmi co 2 tygodnie w obecności kuratora sądowego, ma też zawiasy z art 160 kk za opiekę nad dziećmi po pijaku) kolejne widzenia miała mieć 19.12.2025 i 2.01.2026 ale z racji tego że komornik zajął jej majątek za zaległe alimenty ( dom i działki z wpisem do ksiąg wieczystych) tak że jej miłość do dzieci i ogólne zainteresowanie się skończyło. Za to w sylwestra oznajmiła relacja na fb miłość do swojego gacha ( dobrze że dzieciaki mam na tyle małe że nie mają swoich FB i nie widza jak matka dodaje że się całuje z gachem a ich ma w dupie) , czasem się zastanawiam jak można być takim człowiekiem i mieć w dupie własne dzieci ale cóż żyjemy dalej i co najlepsze mam święty spokój. Choć spotkałem się że strony różnych osób że cytuje " jak można nosić dziecko 9 miesięcy pod sercem a później mieć na nie wyjebane" tak więc drodzy dzidowcy- ojcowie po raz kolejny jeśli ktoś z was jest na życiowym zakręcie to nie poddajcie się i walczcie o swoje dzieci tak jak ja to zrobiłem, bo powoli świat się zmienia i to powoli sądy zauważają że to ojciec ma lepsze kompetencje żeby dzieci zostały przy nim a nie przy matce- wariatce.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
192
Alimenty cz.3
Drodzy dzidowcy,
Jak wiecie jestem nielicznym z ojców którym sąd przyznał opiekę nad dziećmi, a niedawno udało mi się wywalczyć alimenty na dzieci. Za pierwsze alimenty kupiłem dzieciom łóżko piętrowe ( bo oboje pisali w liście do mikołaja że o takim marzą) za resztę pieniędzy zamierzam im zrobić drobne prezenty pod choinkę m.in. klocki LEGO bo też dzieci chciały. 
Udało mi się rzeczowo pogadać z komornikiem i dojechał mocno ex bo pomimo stosunkowo niedużego długu alimentacyjnego (12k zł) komornik zajął jej dom i działki z wpisem do ksiąg wieczystych tak że fikcyjnie nie spierdoli z majątkiem ( pomimo że jest art 300kk który jasno określa co czeka kogoś kto celowo spierdala z majątkiem żeby nie spłacić długów ale wiemy jak u nas sądy działają), tak że jeżeli ex chce się pozbyć nieruchomości to każdy kolejny właściciel bierze na siebie dług alimentacyjny który rośnie bo komornik pobierając 60% wynagrodzenia ex nie spłaca mi całych zasądzonych alimentów, tak że skończyło się patusiarom życie bez konsekwencji, podajcie to dalej, niech się niesie ze ojcowie też mają swoje prawa i mają prawo do godnego wychowywania własnych dzieci. 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
204
Alomenty
Drodzy dzidowcy!!!
Chciałem wam oficjalnie zakomunikować czyli tym, którzy wala gruchę w piwnicy oraz tym którzy są ojcami i walczą o swoje pociechy ( a jest nas niemało), w ostatnich dniach udało mi się w końcu oficjalnie wywalczyć alimenty od ex na nasze dzieci ( kto to widział żeby baba facetowi musiała płacić alimenty na dzieci), tym co chce się czytać to powiem że dzieci są ze mna od dwóch lat i taki czas dawałem rade sam, czasem lepiej, czasem gorzej ale nigdy dzieciaki głodne nie były i niczego im nie brakowało choć ledwo wszystko się spinalo finansowo, tak więc do meritum, uzyskałem potwierdzone klauzula wykonalności zabezpieczenie alimentów ( o dziwo wydała to sędzina a nie sędzia) i ex się nie wywinie bo komornik już działa w tej sprawie. Tak, że chciałbym ta informacja wesprzeć wszystkich ojców-dzidowcow walczcie o swoje, o siebie i o swoje dzieci, trzeba być w takich sprawach upartym jak osioł i nie poddawać się, zauważyłem też w moim środowisku jedna prawidłowość a mianowicie że samotny ojciec ma duże poważanie i jest traktowany z szacunkiem choć ja się nie obnoszę z tym, tak że drodzy dzidowcy walczcie o swoją godność i dobre imię, tak jak ja to robię bo też czułem się odarty z godności przez ex!!!
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.075898885726929