30
ZIO w Mediolanie-Cortinie 2026
ZIO w Mediolanie-Cortinie 2026
ZIO w Mediolanie-Cortinie 2026
Kicz, lasery, światełka zamiast prawdziwego widowiska i powalony pomysł na paradę w dwóch lokacjach. To tutaj, ale ogólnie takie słabe wrażenie mam od 10 lat. No, może jest lepiej niż w nigeryjskim Paryżu... Dodatkowo mamy komentarze z dupy funkcjonariuszy TVP i ich czytanie skryptu z kartki. W tle przygłupy z telefonami wchodzącymi na stadion, jakby nie było fotografów lub kamer GoPro. Później już tylko zostają balety, zabawy, szybki występ w swojej konkurencji, znowu balety, dziki seks w wiosce olimpijskiej i nara... A my mamy patrzeć i klaskać. 

Oraz jeszcze te wychwalanie ministra sportu Rutnickiego, co ku*wa nawet nie dostał akredytacji na 2 dni przed wydarzeniem, a nie wspomnienie o obecnym tam Nawrockim, który spotkał się z Premier Włoch. No i te podkreślenie, że nasza władza w postaci ministra będzie rozmawiać, by zorganizować IO u nas jak najszybciej. Tak jak pie*dolone CPK "Port Polska" lub elektrownie atomowe? xDDDDD


Czy to przez upadek autorytetów moralnych? Kiedyś wyczekiwało się takiej Justyny Kowalczyk z niecierpliwością, a teraz w dobie ogłupienia, mediów społecznościowych i umoczonych sportowców, co razem bez sprzeciwu brali udział w totalitarnym covido-szleństwie albo agitują politycznie, to jakoś nie mam ochoty tego oglądać. Chore czasy. 


 No i oczywiście kadrowanie oraz cała ścieżka dźwiękowa to... ROZMOWA KONTROLOWANA, ROZMOWA KONTROLOWANA...
ZIO w Mediolanie-Cortinie 2026
ZIO w Mediolanie-Cortinie 2026
ZIO w Mediolanie-Cortinie 2026
ZIO w Mediolanie-Cortinie 2026
ZIO w Mediolanie-Cortinie 2026
ZIO w Mediolanie-Cortinie 2026
ZIO w Mediolanie-Cortinie 2026
ZIO w Mediolanie-Cortinie 2026
ZIO w Mediolanie-Cortinie 2026
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
8
Strzelanie na IO w Paryżu weszło w jakąś czwartą gęstość anime, bo kraje zaczęły po prostu wysyłać tam chyba hitmanów, żeby ogarnęli sprawę medali.

Najpierw w zawodach chłopów w otoczeniu zawodników, którzy nosili na sobie siedem ton specjalnego sprzętu, specjalne soczewki odbijające światło, niwelujące rozmazania, korygujące jakieś stężenie powietrza czy cholera wie co jeszcze, wszedł sobie Yusuf Dikec z Turcji - w t-shircie i w okularach twojego ojca, z łapą w kieszeni - po czym wypalił z zimną krwią kilka strzałów pod srebro (żeby go Interpol nie zgarnął, to pewnie darował sobie złoto na wszelki wypadek) i zakładam, że od razu po zejściu z podium poszedł polować na Johna Wicka.

Natomiast u pań Koreanka Kim Ye-ji, specjalnie napisana pod IO przez Quentina Tarantino i Hideo Kojimę, casualowo ze słonikiem u pasa wyszła ze srebrem (pewnie z podobnych powodów co Dikec). Można spróbować być bardziej cool, ale na próbach się tylko skończy, jeśli Kim Ye-ji znajduje się w tej samej strefie czasowej.
Made in Paris xD
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.083818912506104