Niby takie proste, a tak dużo osób tego nie ogarnia...

21
Prosto i bardzo krótko wytłumaczone zasady pierwszeństwa. Niestety nasz zj*bany kraj nie może określić jasno, że zawsze ma pierwszeństwo ten albo tamten. U nas zawsze muszą być jakieś posrane warunki. Przydatne dla dzbanów rowerzystów jak i kierowców, którzy sobie z nich nie zdają sprawy. Prosto i klarownie wyjaśnione kto i kiedy ma pierwszeństwo, prościej się chyba nie da. 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼

Temat rowerzystów i kierowców wiecznie żywy

49
Prawda jest taka, że rowerzyście nagminnie łamią przepisy i nie jeżdżą drogami rowerowymi tylko wybierają ulice. Powody każdy ma swoje i nawet nie chce mi się wchodzić w te rozmowy, ale jest ogólnie znany problem i frustracje kierowców z tym związana. 

Prawda jest też taka, że kierowcy łamią przepisy nagminnie. Standardy jak wyprzedzanie na ciągłej, na pasach, przekroczenie prędkości, niezachowanie odpowiedniego odstępu przy wyprzedzaniu itp. Natomiast poniżej screeny z jednego dnia jazdy na rowerze (akurat nie mojej, to są okolice włocławka). Tak kierowcy podchodzą do dróg rowerowych i przejazdów. Oczywiście, kierowca który nie jeździ rowerem nie zna skali problemu, i zdaniem kierowców to rowerzyści/pedalarze non stop łamią przepisy. Prawda jest jednak taka, że łamie je każda grupa a 90% problemów wynika z gównianie zaprojektowanej infrastruktury drogowej czy to rowerowej.

P.S. te zdjęcia to nie jest jakiś ewenement. Tak dosłownie wygląda codzienność na drogach rowerowych. 
Temat rowerzystów i kierowców wiecznie żywy
Temat rowerzystów i kierowców wiecznie żywy
Temat rowerzystów i kierowców wiecznie żywy
Temat rowerzystów i kierowców wiecznie żywy
Temat rowerzystów i kierowców wiecznie żywy
Temat rowerzystów i kierowców wiecznie żywy
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼

Sernik San Sebastian w Wydaniu Łódzkim - Sernik Sebixa

11
Uszanowanko, kuchenne świry i wariaty.

Mam dla was przepis na sernik mojego autorstwa.
Kiedyś piekłem sernik San Sebastian ale ponieważ chyba uczyłem sie hiszpańskiego w burdelu to moja wersja z tłumaczenia przepisu z hiszpańskiego forum odbiegła od oryginału. 

Ale to dobrze - bo wyszedł zajebisty sernik!

Nie ma tam rodzynek, glutenu i mięsa czyli możesz poczęstować nawet tych członków rodziny jakimi gardzisz za kwestie światopoglądowe. 

Efekt końcowy tak mi się spodobał że uważam go za lepszy lub przynajmniej wart sprawdzenia - dlatego publikuje przepis. 

500 g cream cheese/ serka śmietankowego/ kanapkowego (Włoszczowa lub Philadelphia jak jesteś multimilionerem)
130 g mielonego brązowego cukru (czyli ~⅔ szklanki)
1/8 łyżeczki soli
Trochę ponad ½ łyżeczki ekstraktu z wanilii
4 jaja 
2 pełne łyżki stołowe skrobi kukurydzianej (ta biała - tak Europa powinna być)
260ml śmietany 36% (ciut więcej niż 1 szklanka)
Jak chcesz wersję smakową to dodaj 2 duże łyżeczki dobrej pasty z pistacji (możesz nazwać to sernikiem dubajskim i doliczyć +300% ceny ) lub pasty z midgałów albo kremu karmelowego, czekoladowego( I nazwać sernik imieniem czarnego dziecka twojej kuzynki)  itd. 

Rozmieszać w misce i przelać przez sito do wyłożonej papierem tortownicy.

Położyć na blasze i pierdolnąć o blat kilka razy aby wyszły bąbelki powietrza. 

Piec w temperaturze 220 stopni 25 minut

Wyjąć z piekarnika i przykryć folią aluminiową do wystygniecia. (3-4 h)

Po wyschnięciu myk do lodówki i poczekaj co najmniej 4h

Uwaga: Sernik po wyjęciu z piekarnika będzie półpłynnej konsystencji - tak ma być i chuj. Nie ma się spalić ani upiec. Folia podtrzyma temperaturę a po wystgniciu lekko opadnie i będzie miał zajebistą kremową konsystencję.
Sernik San Sebastian w Wydaniu Łódzkim -  Sernik Sebixa
Sernik San Sebastian w Wydaniu Łódzkim -  Sernik Sebixa
Sernik San Sebastian w Wydaniu Łódzkim -  Sernik Sebixa
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼

Zastanawiające postrzeganie rzeczywistości przez niektóre osobniki.

55
Zastanawiające postrzeganie rzeczywistości przez niektóre osobniki.
Zastanawiające pytanie. Czemu niektórzy kierowcy uważają, że grupę jednośladów (motocykli / rowerów/ itp.) bezpieczniej i krócej jest wyprzedzić gdy jadą jak na obrazku po prawej, a nie po lewej?
(Dla tych którym się nie chce liczyć z lewej jak i prawej jest narysowane 10 "pojazdów" jako przykład)

To się nie trzyma żadnej logiki. Jedyne co przemawia za opcją drugą to kiedy jest się kompletnym kretynem i chce się wyprzedzać na "gazetę" w przypadku kiedy z naprzeciwka jadą auta, tworząc zagrożenie na drodze. W dosłownie każdym innym przypadku, zawsze wyprzedzanie kolumny jednośladów jest bezpieczniejsze, krótsze i łatwiejsze. 

Sam jestem kierowcą od prawie 20 lat i nigdy nie potrafiłem zrozumieć z czym ludzie mają problem gdy jednoślady są w kolumnie. To dosłownie ułatwia życie wszystkim na drodze.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.098875045776367