Wokół Wielkanocy 2026 krąży ciekawa historia związana z Chrisem Bledsoe - gościem, który od lat twierdzi, że ma kontakt z tzw. "orbs” (świetlistymi kulami) i jakąś inteligencją, którą nazywa "The Lady”.
Według niego:
- okolice Wielkanocy 2026 mają być momentem "ujawnienia” (nie końca świata, tylko czegoś w stylu odsłonięcia prawdy o rzeczywistości)
- ma to związek z gwiazdą Regulus i Sfinksem w Gizie
- zjawiska na niebie (np. orby) mogą stać się bardziej widoczne
Co ciekawe:
Ludzie sprawdzili to astronomicznie i…
- nie ma żadnego wyjątkowego, rzadkiego ustawienia gwiazd dokładnie w tym czasie
- Regulus faktycznie jest dobrze widoczny wiosną, ale to nic unikalnego dla 2026
- Sfinks zawsze patrzy na wschód, więc "alignments” da się dopasować do różnych dat
Najbardziej sensowna interpretacja:
To raczej symbolika niż konkretna przepowiednia:
- Lew (Leo) = siła / boskość
- Regulus = "królewska gwiazda”
- Sfinks = strażnik wiedzy
Razem daje to narrację o "powrocie wiedzy” albo zmianie świadomości.
A orby?
Bledsoe twierdzi, że:
- już są obecne
- będą coraz częściej widoczne
- ale nie podaje konkretu typu "pojawią się dokładnie wtedy i tam”