10
Fentanyl
Fentanyl (łac. fentanylum) – organiczny związek chemiczny, pochodna piperydyny; syntetyczny środek przeciwbólowy i anestezjologiczny. Po raz pierwszy otrzymany w Belgii pod koniec lat 50. XX wieku, a wprowadzony do lecznictwa w latach 60. Fentanyl otrzymuje się w wieloetapowej reakcji, której substratem wyjściowym jest najczęściej 4-piperydon.

Fentanyl jest bardzo silnym lekiem przeciwbólowym i anestezjologicznym.
Działa natychmiast po podaniu dożylnym (szczyt po około dwóch minutach), ale dosyć krótko (20–30 minut), natomiast przy podaniu doustnym działanie rozpoczyna się po około 30–60 minutach i utrzymuje się do 6 godzin. W małych dawkach wywołuje efekty podobne do innych opioidów: znieczulenie, senność, zanik lęku. Duże dawki stosowane w anestezjologii (najczęściej podawane pacjentom przed zabiegami operacyjnymi) wywołują silne objawy ze strony układu nerwowego.

Występują przede wszystkim:

-halucynacje wzrokowe
-omamy czuciowe
-silne złudzenia przestrzenne związane z zanikaniem impulsów nerwowych
-zanik lęku
-znieczulenie fizyczno-psychiczne
-odmienne stany świadomości związane z zaburzeniami pracy mózgu
Działanie przeciwbólowe fentanylu jest związane z odcięciem pacjenta od świata zewnętrznego i skupienie jego uwagi na odbiorze sygnałów z podświadomości[potrzebny przypis], przy czym występuje tzw. sen na jawie. Lek ma niewielki wpływ na układ krążenia. Wykazuje wszystkie typowe dla opioidów działania ośrodkowe. Przy zanikaniu jego działania można odczuwać stany rozdrażnienia, lęku oraz paranoi psychotycznej objawiającej się urojeniami.

Po przedawkowaniu fentanyl powoduje zgon przez depresję układu oddechowego (uduszenie).
Fentanyl
W medycynie używany w formie tabletek, roztworu do iniekcji oraz plastrów.

Inną formą podawania fentanylu są lizaki.
Fentanyl
Zastosowania fentanylu:

-w leczeniu bólu ostrego (np. zawał mięśnia sercowego, ból pooperacyjny)
-w leczeniu bólu przewlekłego (np. ból nowotworowy)
-w anestezjologii w czasie znieczulenia oraz w premedykacji.

Obecnie około 70% operacji w Stanach Zjednoczonych przeprowadzanych jest z użyciem fentanylu. Jest także stosowany na oddziałach intensywnej terapii w celu uzyskania analgosedacji. Preparaty fentanylu stosuje się również w znieczuleniach przewodowych, na przykład zewnątrzoponowych i podpajęczynówkowych.

Fentanyl może działać uzależniająco i dlatego obrót nim podlega takim samym przepisom jak innych narkotycznych leków przeciwbólowych. Przewlekłe stosowanie fentanylu powoduje wystąpienie tolerancji farmakologicznej.
Działania niepożądane

Depresja ośrodka oddechowego, czasami nudności, wymioty, bradykardia, hipotonia, wyjątkowo skurcz oskrzeli. Po dużych dawkach obserwuje się niewielką sztywność mięśni klatki piersiowej, co może utrudniać sztuczną wentylację.
Właściwości bojowe

Istnieją podejrzenia, że fentanyl i być może jego pochodne (3-metylofentanyl) są stosowane przez rosyjskie siły specjalne Specnaz. Według agencji informacyjnych władze rosyjskie potwierdziły użycie tych gazów w 2002 roku w akcji odbijania zakładników przetrzymywanych w teatrze na Dubrowce. Podczas samej operacji zginęło około 100 osób, a po jej zakończeniu zmarło następne kilkadziesiąt. Według władz Rosji przyczyną śmierci nie był sam gaz, lecz osłabienie zakładników.
Właściwości narkotyczne

Fentanyl (i jego pochodne) jest produkowany nielegalnie (między innymi w Meksyku[10]) i używany jako substytut heroiny. Powoduje błogostan, znieczulenie, przyjemne otępienie, rozluźnienie mięśni, rozleniwienie, senność, delikatną euforię, poza tym posiada charakterystyczne dla innych opioidów działanie powodujące odsunięcie wszelkich problemów, uczucie że zło zniknęło. Sny w trakcie odurzenia fentanylem są niezwykle realistyczne, w niektórych przypadkach są to sny świadome. Właściwości te sprawiają, że jest to niezwykle silnie uzależniająca substancja, która może powodować uzależnienie fizjologiczne.

W celach rekreacyjnych fentanyl przeważnie jest palony, wstrzykiwany lub zażywany doustnie (wchłania się przez błony śluzowe jamy ustnej). Związek ten ma niską temperaturę parowania, około 40 °C. Rozprowadzany jest w formie proszku i roztworu, który podgrzewa się, nie dotykając go ogniem, i wdycha opary (ten sposób zażywania niesie za sobą najmniejsze ryzyko śmierci).

Fentanyl jest niezwykle niebezpiecznym narkotykiem ze względu na ograniczoną możliwość dawkowania. W większych dawkach powoduje senność nie do pokonania oraz wymioty. Przedawkowanie go powoduje depresję ośrodka oddechowego, co prowadzi do śmierci w mechanizmie uduszenia.

Nie polececam i wypierdalam.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
33
Siema dzidki.

Chciałbym dziś napisać co nieco o dopaminie. Może już były tu takie treści, ale nie zaobserwowałem. Myśle, że to dobry temat do poruszenia, ponieważ w większosci mamy dziś układy limbiczne wysmazone na stek, a idą za tym uczucia takie jak lęki, anhedonia, niepokój, brak satysfakcji oraz po prostu takiego spokoju wynikającego z bazowego samopoczucia, faktu bycia żywym. 

Dopamina to hormon z grupy katecholamin, odpowiada za popędy, chęć "zdobycia" czegoś, generalnie ma nas pchać do przetrwania oraz przedłużenia gatunku. Im mocniejszy bodziec seksualny, im bardziej tłuste i słodkie żarcie, tym więcej będzie się jej wydzielać i tym silniej zmotywowani będziemy by po coś sięgnąć. 

Problem pojawia sie w tym, ze dziś w chuj łatwo pobudzić jej wydzielanie w olbrzymich ilościach. Wszystkie zseksualizowane treści (telewizja, reklamy, internet) robią to cały czas. Strony pornograficzne to już dosłownie fabryka dopaminy. Słono-słodko-tłuste żarcie podobnie. Alkohol czy narkotyki również. 

Mówi się, że dopamina to hormon szczęścia. Zgodze się z tym połowicznie, zdecydowanie jest to hormon motywacji. Dla mózgu każda nowa informacja oraz jej zdobycie daje zastrzyk dopaminy. Dlatego ludzie scrollują fejsa, youtube czy tiktok w nieskończoność, bo pod linią końca strony może kryć się coś, co w uznani mózgu zapewni mu przetrwanie. Ludzie czytają kolejne pierdoły a mózg smaży się od dopaminy. Oglądanie dużej ilości pornuchów dosłownie spala Twój układ limbiczny na popiół. W łatwy sposób dostajesz ogromną ilośc pobudzających treści. Zamulasz 10h w gierce bo tam łatwiej zdobyć EQ oraz pozycje w gildii, normalne życie nie jest takie fascynujące. W jaki sposób przekłada się to na współczesne problemy? Możnaby książkę napisać. 

1) Rzeczy, które wcześniej były dla Ciebie satysfakcjonujące przestają takie być. Wydziela sie przy nich zbyt mało dopaminy. 

2) Dopamina to hormon z grupy katecholamin. Dwa pozostałe to adrenalina i noradrenalina. Mają one "stresować" i pobudzać organizm. Działają w pewnej synergii z dopamina. Jeśli ciągle pobudzasz ich wydzielanie, trwasz w nieprzerwanym napięciu. Stąd juz tylko krok do lęków społecznych, nerwic, itp. Wysoki poziom tych hormnow sprawia ze na lekko stresowa sytuacje reagujesz ukłuciem lęku, i to potrafi zajebiście rujnować jakość życia.

3) Mózg zdominowany dopaminą wypiera pozostałe hormony szczęścia np. serotonina, gaba. Dopa "rządzi" i Twoje poczucie spokoju, dobry sen, wszystko idzie się jebać. Nie umiesz posiedzieć na spokojnie przez 30 min bo masz tak wystymulowany mózg, że zostawienie go na chwile samego ze sobą jest największą torturą. Stąd bierze się poczucie pustki, odcięcia od emocji, anhedonia, apatia, taki wewnętrzny brak "duszy"?

4) Tracisz życie. Twój stan psychiczny jest kiepski, kiedy nie ma homeostazy w neuroprzekaźnikach i dopamina szaleje czujesz się po prostu źle, musisz cały czas coś robić, spalasz tyle energii mentalnej że jesteś jak zombie. Non stop napięty, nie potrafisz podjąc działania, pompujesz tylko mózg tiktokami pornuhami, kolejne filmiki na youtube, byleby tylko coś gadało, świeciło się. Świadomość mówi Ci że masz zabrać się za coś innego ale nie potrafisz, bo współczesny marketing tak dobrze zna mechanizmy rządzące głową człowieka, że już dawno przejął nad Tobą kontrole. 

5) Marnujesz potencjał. Każdy z nas jest niesamowity na swój sposób i wierze , że jest w Tobie jakiś niesamowity w swojej dziedzinie gość, który albo został przez Ciebie uwolniony, albo tylko na to czeka. Żeby go odnaleźć i zrozumieć potrzeba próżni, braku stymulacji, zobaczenia co "wyjdzie" z Ciebie samego i jaki głos usłyszysz, kiedy zamilknie wszystko inne. Kiedy dopamina ciągle uprasza się o nową treść, łatwo jest to zbagatelizować i zepchnąć na bok. 

Na tym kończę, mam nadzieję, że może ktoś będzie miał troche spokojniejsze życie i nowy ogląd na rzeczywistość, jak coś nie jestem żadnym neurologiem a to wiedza którą pozyskałem z neta. Pozdrawiam i wypierdalam.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.085316181182861