2
Izraelskie ataki na Syrię są sprzeczne z podstawową zasadą prawa międzynarodowego zakazującą użycia siły przeciwko suwerenności innego państwa, chyba że istnieje prawo do samoobrony indywidualnej lub zbiorowej, poprzedzone notyfikacją do Rady Bezpieczeństwa ONZ.

• Nie istnieje uznana międzynarodowa doktryna pozwalająca na interwencję zbrojną w obronie mniejszości narodowych innego kraju w sytuacji, gdy nie istnieje bezpośrednie zagrożenie dla własnego państwa.

• Syria ma prawo oskarżać Izrael o naruszenie prawa międzynarodowego i humanitarnego, zwłaszcza wobec ofiar cywilnych i braku formalnej procedury samoobrony.

• Międzynarodowa opinia publiczna i organizacje (UE, ONZ) apelują o przestrzeganie prawa międzynarodowego, ale nie podejmują sankcji ani interwencji militarnej.

• Izrael nie uznaje się za zobowiązany do szukania zgody instytucji międzynarodowych na swoje działania, co w praktyce pozostawia sprawę bez formalnego rozstrzygnięcia na arenie międzynarodowej

Działania Izraela na terytorium Syrii w obecnej fazie konfliktu stanowią naruszenie suwerenności Syrii i nie znajdują uzasadnienia w obowiązujących normach prawa międzynarodowego. Brak formalnej procedury samoobrony, obecność ofiar cywilnych oraz brak międzynarodowej akceptacji dla interwencji zbrojnej w celu obrony mniejszości etnicznej czynią te działania niezgodnymi zarówno z literą, jak i duchem prawa międzynarodowego. Syria i część społeczności międzynarodowej potępiają te akcje, podczas gdy Izrael de facto ignoruje protesty i kontynuuje operacje militarne, licząc na wsparcie kluczowych sojuszników.
To są jednak trole. Dopóki USA za nimi stoi nic się nie zmieni? Gdzie ta baba ja się pytam?
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.081518173217773