13
Przypomniałem sobie historię z dzieciństwa w latach 2000. Kuzyni zaprosili mnie pod familok w pobliżu opuszczonego PGR-u. Zostaję zaciągnięty do starej kuźni, gdzie kolega tych kuzynów nakłania mnie, bym naprawił elektrycznego gokarta. Jednak coś poszło nie tak. Po paru minutach wparował wkurwiony, czerwony jak cegła wujek i napierdalał całe zgromadzenie kablem od prodiża niczym ZOMOwiec - w tym mnie. Okazało się, że siostra kuzyna zdradziła misterny plan, który miał na mnie zwalić winę za „zepsutego gokarta”, bo ojciec, jako jeden z niewielu we wsi, miałby dość kasy, żeby  nowego zafundować xD
Kabelek "sprawiedliwości" xD
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
17
Jak się czuje nastoletni prawiczek podczas swojego pierwszego razu ze starszą o kilka lat koleżanką, którą poderwał przez przypadek na domówce na bycie śmiesznym gościem, podczas gdy ta koleżanka jest po studiach, świeżo po zerwaniu po kilku letnim związku, nagrzana jak transkontynentalna lokomotywa z 1000ton węgla na składzie i zaczyna wyciągać z szafki nocnej prezerwatywy z wypustkami, olejki do masażu o zapachu śliwki i cynamonu, żel na poślizg, masażery łechataczki i inne sprzęty, które wyglądają jak randomowe rekwizyty z planu filmowego Star Treck'a:
Nauka jazdy bez trzymanki rakietą o napędzie atomowym po omacku
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.075534105300903