37
SIema Mordeczki,

od jakiegoś czasu stwierdziłem że oleję temat żeli do mycia - zamieniłem je na zwykłe szare mydło.... Niby nic a jednak... po pewnym czasie (nie zmieniając NIC więcej!) lepiej mi się śpi, mogę swobodnie wypić 2-3 kawy dziennie (czasem źle sie czułem po jednej), mniej się pocę i ogólnie lepiej się czuję. Nie wspomnę nawet o wyższym poziomie teścia. Ktoś też tak miał ? 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
4
Czy wiesz, że cała masa kosmetyków pochodzi z izraela? Przeważnie są to kosmetyki trochę ekskluzywne. W cenie trochę wyższej niż zwykłe szampony / żele pod prysznic / odżywki do włosów, ale jeszcze w zasięgu portfela spragnionego luksusu mieszkańca kondominium rosyjsko-niemieckiego pod żydowsko-amerykańskim zarządem powierniczym.
Kupuj rozważnie
Moroccanoil to jedna z najpopularniejszych marek tego rodzaju kosmetyków. Nazwa myli, bo ma mylić. Nie jest to jednostkowy przypadek odwołań do Maroka.
Kupuj rozważnie
Ahava to kolejna marka izraelska. Tutaj pojawia się charakterystyczne dla tego typu marek odwołanie do Martwego Morza.
Kupuj rozważnie
Widzisz ARGANICARE, widzisz charakterystyczne wzory w tle etykiety i myślisz sobie: piżmo, all inclusive, gęste arabskie włosy lśniące w promieniach zwrotnikowego słońca, na widok których oszalałaby każda p0lka. A to kurwa pejsy.
Kupuj rozważnie
Nie podejrzewam przeciętnego dzidowca o mycie dupy, a tym bardziej używanie środków higieny osobistej, ale wasze lepsze połówki mogą coś takiego w kiblu trzymać.

Zasada jest taka, że wszystkie produkty odwołujące się do Dead Sea, do miejsc w rejonie bliskiego wschodu, zawierające olej jojoba powinny zapalić w głowie czerwoną lampkę.

Pozostałe, mniej znane marki to: Beaute Marrakech (a jakże), Christina, Hadat, Gigi.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.0681312084198