Dalej zbierają na wodę

11
Dalej zbierają na wodę
"Na Afrykę przez lata trafiały ogromne pieniądze.
Szacuje się, że rocznie do Afryki wpływa około 90–100 miliardów dolarów w formie przekazów pieniężnych od diaspory, pomocy zagranicznej i inwestycji.
Łącznie, w ciągu ostatnich dekad, mowa o bilionach dolarów.
Mimo to w wielu miejscach warunki życia niewiele się zmieniają.
Obok starych, prowizorycznych domów coraz częściej widać najnowsze luksusowe samochody.
Ten obraz nie mówi, że pieniędzy nie ma.
On pokazuje, że problemem nie jest brak środków, ale to, gdzie one trafiają i kto ma do nich dostęp.
To pytanie nie dotyczy tylko Afryki.
Dotyczy każdego miejsca na świecie, gdzie ogromne pieniądze nie przekładają się na realną poprawę życia większości ludzi."
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼

Wojny majonezowe część trzecia

46
Dla tych, którzy lekko zmięci, pojawili się dopiero teraz na tej imprezie, informuję, że jest to trzecia część artykułu o Nestle.
Wojny majonezowe część trzecia
Od roku 1990 w praktykach Nestle niewiele się zmieniło, oprócz tego, że bardziej kryli się z dotychczasowymi działaniami w zakresie mleka dla dzieci. Według moich osobistych przypuszczeń, nie dokarmiali dodatkowo dzieci w wieku 9-12 lat, których pracę na plantacjach kakao na Wybrzeżu Kości Słoniowej opisał w 1995 roku raport Fondation de France. Dzieci były najczęściej sprzedawane z sąsiednich krajów przez ubogie rodziny, a Nestle powiedziało, że nic o tym nie wiedzą – to niezależny dostawca surowców, itp. W zasadzie w każdej takiej sytuacji mieli ten sam schemat działania: 1. Zaprzeczenie, 2. Przerzucanie odpowiedzialności („to wina biedy, korupcji, złych rządów”), 3. Obietnice bez pokrycia i udział w długotrwałych, mało konkretnych dialogach.
Wojny majonezowe część trzecia
W 1997 roku brytyjski Channel 4 opublikował raport "Slavery: A Global Investigation" z tego samego kraju, pokazujący dzieci pracujące w kajdanach. To był pierwszy tak silny dowód wizualny. Po nim Nestle zaczęło mówić o "współpracy z władzami", ale nie podjęto żadnych konkretnych działań. W 1998 roku ukazał się raport UNICEF we współpracy z Międzynarodową Organizacją Pracy z Afryki Zachodniej, w którym określono liczbę pracujących dzieci na kilkaset tysięcy, pracę w niebezpiecznych warunkach oraz transgraniczny handel dziećmi. Dopiero wtedy Nestle oraz inne korporacje zaczęły brać udział w rozmowach z rządami, co doprowadziło do podpisania w 2001 roku protokołu Harkina-Engela, mającego na celu wyeliminowanie najgorszych form pracy dzieci w przemyśle kakaowym. Termin jego wykonania ustalono na 2005 rok. A potem na 2008. A potem… jakoś tak przestano zadawać pytania na ten temat.
Wojny majonezowe część trzecia
W 2000 roku malijscy mężczyźni pozwali Nestlé (oraz Cargill i Archer Daniels Midland), twierdząc, że jako dzieci byli sprzedani w niewolę na plantacje kakao na Wybrzeżu Kości Słoniowej, gdzie pracowali po 14 godzin dziennie za miskę ryżu, byli bici i przetrzymywani. Pozew opierał się na Alien Tort Statute, starym prawie z 1789 roku, które pozwala obcokrajowcom pozywać w USA za naruszenie prawa międzynarodowego. Główna linia obrony polegała na tym, że owo prawo stosuje się do osób fizycznych, a nie korporacji. Ostatnia wzmianka o nim, którą znalazłem, jest z 2021 roku – Sąd Apelacyjny dla Dystryktu Kolumbii przywrócił sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Wojny majonezowe część trzecia
W roku 1995 zaczęła powoli wypływać afera dotycząca podwójnych standardów jakości w Europie Środkowo-Wschodniej (w tym w Polsce). Nie dotyczyło to tylko Nestle, ale było ono jednym z głównych przykładów. W Czechach przeprowadzono badania czekolady KitKat i kakao Nesquik, w których wykryto dodawanie tłuszczu roślinnego kosztem masła kakaowego i wyższą zawartość cukru niż w produktach dostępnych w Austrii czy Niemczech. I teraz się trzymajcie: Nestle tłumaczyło to dostosowaniem do lokalnych preferencji smakowych i – oczywiście – współpracą z lokalnymi firmami. Sytuacja nie chciała się uspokoić, więc w oficjalnym komunikacie stwierdzili, że prawnie wszystkie normy zostały spełnione i to zamyka temat. Dopiero w 2018 roku wprowadzono unijną dyrektywę, w której taka sytuacja może być uznana za nieuczciwą praktykę handlową. Jest tu pole do szerszej analizy, ale nie na tę chwilę. Jeszcze wspomnę, że badano także lody i desery mleczne oraz wyroby cukiernicze, gdzie stosowano tłuszcze roślinne zamiast mlecznych i syrop glukozowo-fruktozowy zamiast cukru oraz tańsze barwniki. Dodatkowo ceny produktów w różnych krajach były takie same lub zbliżone.
Żeby chwilowo zakończyć temat słodyczy, warto wspomnieć o zmowie cenowej w Kanadzie, która zakończyła się grzywną 23 mln CAD w 1995 roku, i w USA – w 1997 roku grzywna 12 mln USD za zmowę cenową na rynku jogurtów. Wspomnę jeszcze w skrócie o GMO. Używano głównie soi, kukurydzy i olejów roślinnych wszędzie tam, gdzie nie było obowiązku informowania o tym fakcie. Po 1996 roku społeczeństwo stało się bardziej świadome, a dodatkowo Greenpeace ujawnił użycie GMO w produktach dla niemowląt w Azji. Zaczęły się niepokoje wśród konsumentów, a także bojkot produktów w krajach zachodnich. W Polsce ustawa o GMO weszła w życie w 2001 roku, więc na pytanie, jak to wcześniej wyglądało u nas, odpowiem: "nie wiem, choć się domyślam".
Wojny majonezowe część trzecia
Nadeszła ta długo wyczekiwana chwila i zaczniemy poruszać temat wody... Zaczniemy nietypowo, bo od Pakistanu. Krótko nadmienię, że Pakistan jest krajem o skrajnym deficycie wody. Rolnictwo, zależne od nawadniania, zużywa ponad 90% zasobów, a dostęp do czystej wody pitnej jest ograniczony.
W latach 90. rząd zachęcał do inwestycji zagranicznych, co stworzyło podatny grunt dla Nestle. Uruchomiono fabrykę butelkowania wody Pure Life. Była bardzo wydajna, a produkt targetował raczej klientów klasy średniej z miast. Problemem okazała się skala, miejsca poboru wody i skutki. Bardzo głębokie studnie umieszczano na obszarach rolnych lub w ich okolicach, pompowano miliony litrów wody dziennie z tej samej, ograniczonej warstwy wodonośnej, z której korzystali rolnicy swymi płytkimi studniami. Intensywny pobór wody przez Nestlé obniżał poziom wód gruntowych. Dla rolników oznaczało to, że ich studnie wysychały lub wymagały drogiego pogłębiania (nawet o 30-50 metrów), by znów sięgnąć do wody. Wystąpiły problemy w sektorze rolniczym, co doprowadziło do protestów przed zakładami Nestle. Ich odpowiedź na to była krótka: działalność jest legalna, pobierają wodę z głębszych, odizolowanych warstw, tworzą miejsca pracy i inwestują w lokalną gospodarkę. Przeprowadzili badania, które wykazały, że wszystko jest w porządku, a że innych, niezależnych nie było – sprawa zamknięta.
W latach 90. dopiero zaczęły się pojawiać pierwsze kontrowersje na rynkach wody w krajach takich jak Indie, Brazylia, Francja czy Meksyk. W roku 1999 w Polsce powstał kartel cenowy, za który UOKiK nałożył rekordową karę dla wszystkich uczestników – łącznie 195 milionów złotych.
Wojny majonezowe część trzecia
Temat wody jest szeroki jak rzeka, ale idąc przynajmniej trochę chronologicznie, skupimy się jeszcze na USA. Spółek i miejsc pompowania wody było sporo, ale weźmy na tapet „Poland Spring” (nie ma ona żadnych związków z Polską, nazwa pochodzi od miejscowości w stanie Maine). Oczywiście firma miała koncesję w pełni legalną za opłatą od kilku do kilkunastu tysięcy dolarów rocznie (brak precyzyjnych danych). Protesty zainicjowały środowiska rolnicze, które zgłaszały wysychające strumienie. Nestle prawnie było nie do ruszenia, więc spróbowano w inny sposób. Złożono pozew, który zarzucał, że woda nie pochodzi z "krystalicznie czystych, górskich źródeł", jak obiecywało opakowanie i reklamy. Woda Poland Spring jest pompowana ze zwykłych studni głębinowych, często zlokalizowanych w pobliżu terenów rolniczych, osiedli mieszkaniowych lub składowisk odpadów, a nie z odizolowanych, górskich źródeł. Według nich była to zwykła woda gruntowa, a marketing firmy wprowadzał w błąd.
Wojny majonezowe część trzecia
Zakończono to ugodą i wypłatą 10,5 mln dolarów, ale jej najważniejszym zapisem było to, że Nestlé NIE PRZYNAJE SIĘ DO WINY ani do jakiegokolwiek błędu ("no admission of wrongdoing").
Wojny majonezowe część trzecia
Koniec części trzeciej 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.099133968353271