38
Modni ludzie w kolorowych ubraniach na instagramie mówią, że góry to jest odskocznia, reset i utopia. Gówno prawda. Góry to jest ból. I nie mam tu na myśli typowej wspinaczki i taternictwa, bo jedyne co tych ludzi boli to chyba kij w ich dupach od przerośniętego ego i niedostatek atencji.
No ale co ja to miałem. Dzwonię do chłopa i zamawiam nocleg - wiocha pod Wałbrzychem. Jakiś "wiejski dwór". Ja widziałem na Google, że tam jest w obiekcie sala zabaw i restauracja, taki typowy wiejski pierdolnik przesiąknięty zapachem frytury, więc wiedziałem na co się szykować. Ale generalnie jak prowadzisz w okolicy gór obiekt noclegowy to wiadomo, że targetem są specyficzni ludzie. Zawsze jak śpię po takich szopach (bo pensjonatami to się tego nie da nazwać) to jest podstawowe zaplecze w postaci jakiegoś aneksu kuchennego albo chociaż czajnika w pokoju i zastawy. Ale tutaj model biznesowy właściciel ma inny, otóż dostałem na wejście pół litra Nałęczowianki i dwie szklanki. Głodny? To se pan zejdź do restauracji na schabowego za 50zł.
Otóż nie ze mną te numery xD
Wróciłem z gór, bo wiadomo zima i ciemno wcześnie. W barze wziąłem jedno piwo, niestety schody na górę są na tyle kręte, że wypiłem zanim wszedłem do pokoju.
Teraz trzeba sobie zagospodarować wieczór. Kartusz i palnik odpalony. Fasolka po bretońsku się grzeje. 8zł za słoik. Gothiczek zainstalowany. Nawet jakieś 200 się zapałętało, to już przecież do kibla nie wyleję.
Ja jestem bardzo obrotny.
A do restauracji może i zejdę, ale tam same stare baby siedziały, tylko kelnereczka fajna sarenka, to może do niej chociaż coś wystartuję, żeby w nocy nie marznąć, ale to muszę podjeść i wódeczki popić, bo zmarzłem. Se wymyślił chłop jakiś Diadem Gór zdobywać. Góry Sowie natomiast polecam.
Chodzenie po górach to nie jest łatwy kawałek chleba
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
3
„Kiedy człowiek próbuje tchnąć życie w taką imitację, przestaje liczyć się z tym, co w nim naprawdę ludzkie.”

- na motywach legend alpejskich
Sennentuntschi (wym. ZEN-en-tunczi) to jedna z najmroczniejszych legend alpejskich, znana w Szwajcarii, Liechtensteinie i części Tyrolu. Najczęściej opowiada się ją jako historię pasterkiej kukły. Grupa odciętych od świata górali na wysokiej hali lepi sobie z nudów i pożądania kobietę z miotły, szmat i słomy. Najpierw żartują, jedzą z nią przy stole, potem zaczynają ją bić i wykorzystywać. W pewnym momencie kukła ożywa i zamienia ich życie w koszmar.
Kompendium strachu: „Kukła z gór”, Sennentuntschi, vol. 47
W klasycznej wersji znanej jako „The Guschg Herdsmen’s Doll” (Guschger Sennpuppe) trzech pasterzy z alpejskiej hali Guschg robi sobie lalę z gałęzi, starych ubrań i słomy. Nadają jej imię, sadzają przy stole, mówią do niej, śmieją się, a z czasem traktują jak „kobietę na zastępstwo”. Kiedy lalka ożywa, początkowo spełnia ich wszystkie oczekiwania gotuje, sprząta, śpi z nimi. Pasterze są przekonani, że diabeł wysłuchał ich marzeń. Dopiero później zaczyna się zemsta.W niektórych wariantach dziewczyna zabija ich po kolei, w innych rozpłata skórę jednego z nich i robi z niej nową kukłę. Zawsze jednak historia kończy się śmiercią lub zaginięciem mężczyzn i zniszczeniem pastwiska.
Kompendium strachu: „Kukła z gór”, Sennentuntschi, vol. 47
Sam wygląd Sennentuntschi jest dość nieokreślony, bo w opowieściach „wychodzi z kukły". Zazwyczaj to młoda kobieta, początkowo milcząca, prawie nierozumna, jakby dopiero uczyła się ludzkiego ciała. Porusza się sztywno, nie zna słów, ale szybko opanowuje podstawowe czynności. Im więcej przemocy i upokorzeń doświadcza, tym bardziej „dziczeje”. Wpada w furię, kaleczy zwierzęta, niszczy obejście, w końcu zabija swoich „stwórców”. W wielu opisach nie mówi nic do samego końca, jedynym komunikatem są łzy, krzyk i sama przemoc. 
Kompendium strachu: „Kukła z gór”, Sennentuntschi, vol. 47
Legendy o Sennentuntschi badacze często porównują do mitu o Pigmalionie. Rzeźbiarzu, który zakochał się we własnym posągu, a bogini Afrodyta tchnęła w niego życie. Tyle że w alpejskiej wersji bajka kończy się bardzo źle. Górska lalka nie staje się kochającą żoną, tylko ucieleśnieniem win i lęków pasterzy. W nowoczesnych interpretacjach podkreśla się, że to opowieść o samotności i przemocy seksualnej w izolowanych społecznościach.

Sennentuntschi funkcjonuje dziś także w literaturze i teatrze. W latach 70. szwajcarski dramaturg Hansjörg Schneider napisał sztukę Sennentuntschi, która przenosi legendę na scenę i mocno podkreśla wątki cielesne oraz religijne. Spektakl wywołał skandal obyczajowy, a twórców oskarżano wręcz o pornografię, co pokazuje, jak mocno ten motyw uderza w wyobraźnię i tabu. Tekst sztuki do dziś uchodzi za drastyczny, ale ważny przykład „uwspółcześnienia” ludowej grozy
Kompendium strachu: „Kukła z gór”, Sennentuntschi, vol. 47
Co ciekawe, w szwajcarskich muzeach można zobaczyć  lalki zrobione przez pasterzy. Szwajcarskie Muzeum Narodowe wspomina o drewniano–szmacianej figurze z doliny Calanca (Masciadon), wysokiej ok. 40 cm, z włosami, ubraniem i wyraźnie zaznaczoną kobiecą sylwetką. To namacalny ślad zwyczaju, który stał za legendą, tworzenia kukieł towarzyszących ludziom żyjącym miesiącami w alpejskiej samotności.
Kompendium strachu: „Kukła z gór”, Sennentuntschi, vol. 47
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
7
Będąc w Wierchomli (Gory, nording żoping itp) przeczytałem część wiersza Stachury przy wejściu pttk )" Odnalazły się marzenia, które włożyłem kiedyś do dziurawej kieszeni... '. I mnie urzekło, by coś od siebie wyskrobać:

"Dziurawe kieszenie"

Siedzę i myślę… i myślę bez końca,czwarta nad ranem — świt jeszcze w oczach drzemie.
A w głowie mi szumią Stachury słowa,jak wiatr po bezdrożach — wzywają, choćbym skonał. 
„Wyciągnij marzenia z dna swej kieszeni,niech w końcu wyruszą — niech świat je odmieni.
Dziurawą kieszeń przygodą zaszyj, przestań się dręczyć, że już nic nie podołasz. 
Bo marzyć to sztuka, dar i przekleństwo,
czasem za sny nas jeszcze w życiu przeklną. "

Boga słabość do nas jednaka
Jak nie kochać takiego Bejdaka. 


Czem prędzej już wypierdalam, a kieszeń widokiem załatam
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.076044082641602