75
Zmiana klimatu 2
To część druga wsadzania kija w antynaukowe mrowisko.
Na załączonym wykresie porównanie anomali globalnej średniej temperatury (kolor czerwony) ze stężeniem co2 w atmosferze (kolor niebieski).

Dane stężenia co2 na wykresie pochodzą z dwóch źródeł, do 1958/9 roku sa to pomiary bąbelków powietrza w zamarzniętych rdzeniach lodowych pobranych z odpowiedniej glebokości, potem dane pomiarowe ze stacji znajdującej się po stronie nawietrznej stoku wulkanu mauna loa na Hawajach.
Żebyście zaraz mi nie pisali, że to na wulkanie więc pomiary są z dupy, podaję wytłumaczenie:
https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-nie-mozna-mierzyc-koncentracji-co2-na-mauna-loa-przeciez-to-wulkan-81/

Co wynika z wykresu? Pomiedzy stężeniem co2 w atmosferze i ociepleniem klimatu występuje ścisły związek przyczynowy. Tutaj macie potwierdzenie na to, że głównie człowiek jest odpowiedzialny za zwiększanie stężenia co2 w atmosferze:
https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-dwutlenek-wegla-emitowany-przez-czlowieka-nie-ma-znaczenia-31/

Zapraszam do dalszej dyskusji.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
29
Janpawlizacja polskiej nauki
Pan Myśliwiec właśnie poruszył temat tego, jak polskiemu człowiekowi nauki znacznie bardziej (obecnie) opłaca się opublikować artykuły w "renomowanym" czasopiśmie polskim i prokatolickim, by zdobyć więcej punktów.
Ktoś zapyta "To chyba dobrze, że promujemy polskie źródła, prawda?" - No niestety efekt jest odwrotny, niż chłopski rozum podpowiada, bo by polski naukowiec był renomowany, powinien starać się o publikacje w źródłach światowych, a nie pójść na skróty i nabić punkty w jakimś wygwizdkowym czasopiśmie gorszego sortu, które szczyci się jedynie twarzą papieża-polaka na okładce i przyjmowaniem prawie że każdej publikacji, często nieważne jak oddalonej od tematu.
Za zamieszanie odpowiada rzecz jasna najpewniej nasz aktualny rząd, ale niewątpliwie i Konfederacji bardzo się uśmiecha tak rosyjskie podejście, które to we właśnie ów kraju zostało wprowadzone dłuższy czas temu, dzięki czemu obecnie sensownie można tam cytować tylko źródła prorosyjskie, napisane tylko przez rusków i za zgodą panującego rządu, tak też nauka rosyjska jest obecnie na świecie bezwartościowa, a jej jakość wybitnie nieobiektywna. Niestety, jeśli tendencja ta się nie zmieni, Polskę czeka to samo upośledzenie naukowe, a polscy jajogłowi będą zamkniętymi w swoim świecie publikowania o sobie, dla siebie i bez wnoszenia wartościowych odkryć do świata nauki.

Bardzo polecam zapoznać się z tematem, chociaż przez wskazany filmik, bo jest to sytuacja bardzo niepokojąca, a ze względu na niszowość tematu niestety się o tym nie mówi.

https://www.youtube.com/watch?v=XnAQkGBvUwA

https://www.gov.pl/web/edukacja-i-nauka/komunikat-ministra-edukacji-i-nauki-z-dnia-17-lipca-2023-r-w-sprawie-wykazu-czasopism-naukowych-i-recenzowanych-materialow-z-konferencji-miedzynarodowych
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.084002017974854