Jak pewnie słyszeliście, od 1 października wchodzi system kaucyjny obejmujący opakowania szklane i plastik.
Tak żeby co nieco rozwinąć temat:
1. Do tej pory nie widziałem słownie ŻADNEJ butelki na półce w sklepie, która miałaby znak systemu kaucyjnego.
2. Tylko butelki ze specjalnym znakiem będą rozpoznawane przez maszyny do zwrotu kaucji.
3. Firmy są zobligowane do wprowadzenia znaków kaucyjnych DOPIERO DO 31 grudnia 2025. System opłat obowiązuje już od 1 października.
4. Czyli zanim będą dostępne produkty w opakowaniach podlegających kaucji, już teraz będziemy bulić więcej, bez możliwości zwrotu kasy. Oczywiście według nam miłościwie rządzacych, opakowania bez znaków nie będą kosztować więcej, więc no... każdy sklep byłby zobligowany wprowadzić ceny dla każdego rodzaju produktu podwójny cennik - na stare i nowe opakowania (domyślcie się, czy komuś chciałoby się z tym jebać, i czy takie dyskonty nie mają już przygotowanego budżetu na ew. sprawy z UOKiK - oczywiście że tak)
5. Do systemu nie wliczane są niektóre rodzaje opakowań, np.... szklane butelki po małpkach. Z jednej strony coraz więcej miast napierdala jakieś bezsensowne prohibicje, z drugiej mamy system wykluczeń dla produktów które są targetem dla alkoholików.
6. System kaucji jest krytykowany nawet przez zarządców zakładów utylizacyjnych - mieli do tek opracowany system, na którym zarabiali np. z recyklowanego PET albo szkła. Teraz te zyski przejmą jakieś firmy (no właśnie, jakie?)
7. System przyjmuje jedynie niezgniecione butelki - kto ma w mieszkaniu tyle miejsca, by składować puste 1.5-2l butelki? Już teraz były słuszne podsumowania, że ludzie na zakupy będą realnie wozić (samochodem) powietrze - bo nikt na piechotę nie będzie w stanie przynieść np. kilka zgrzewek pustych butelek.
8. Jak funkcjonuje to w innych krajach - idziesz do sklepu, wrzucasz butelki, i... co? Dostajesz pieniądze do ręki? No właśnie nie. Dostajesz kupon NA KOLEJNE zakupy w sklepie, w którym wrzuciłeś butelki. I żeby Ci ten bon nie przepadł, musisz zrobić zakupy w ciągu następnych kilku dni. Jest to system, który celowo nakręca sztuczną konsumpcję.
9. Ustawa przewiduje, że do stawiania automatów będą zobligowane duże i średnie sklepy, a nie małe. To chyba dobrze, nie? No nie do końca. Jeśli rozumiesz fakt z 8 punktu, to jakiekolwiek zakupy zrobi klient (czy w małym lokalnym sklepie, czy dyskoncie lub hipermarkecie), to i tak trafi finalnie robić zakupy (by zużyć voucher) w dużym sklepie. System będzie gnoić małe sklepy, które i tak są już na przegranej pozycji względem zagranicznych sieciówek.
10. Do tej pory nie jest klarowne jakie firmy będą zbierały plastik i szkło. Czy to będą firmy polskie? Wątpię. Do tej pory robiły to zakłady utylizacyjne, które w większości miały udziały polskie.