9
czyli jak meldunek o Zbarażu przedstawiono w "Ogniem i mieczem":
https://youtu.be/EFj9WcCEjTo?si=u3a6yRqRvaPyeg9n&t=9687
- Miłościwy Królu! Przybył towarzysz ze Zbaraża!
- Ktoś ty?!
- Ze Zbaraża...
- Możesz teraz mówić?
- Ktoś ty?!
- Jan Skrzetuski, porucznik husarski.
- Co u was?
- Nędza, głód, prochów brak.
- Han, jest?
- Ze wszystkimi ordami!
- I Wiśniowiecki wytrzymał tak długo?
- Dość tego! Z pospolitym ruszeniem czy bez, jeszcze dziś ruszamy pod Zbaraż! Jestem twoim dłużnikiem...
- ...miłościwy panie... (całuje monarchę elekcyjnego po rękach)
- Dajcie mu jeść i sprowadźcie medyka!
...vs jak to mogło wyglądać na prawdę, bazując na tym jakie ziółko było z Mikołaja Skrzetuskiego:


(źródło:  PRAWDZIWY Skrzetuski - damski BOKSER i awanturnik!

Darek Rybacki - Encyklopedya Staropolska
https://www.youtube.com/watch?v=AiFqrw2ummw )
przed królewskim majestatem stanął: Jan Skrzetuski vs Mikołaj Skrzetuski
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
116
Ta scena nie miała być częścią filmu. Opisywali to kiedyś w jakiejś gazecie. Stały bywalec tego lokalu który był wielkim fanem kina poprosił Pasikowskiego o to by mógł zostać podczas nagrywania jako statysta za darmo. Zapomnieli zamknąć drzwi od lokalu i nagle wszedł jakiś pijak i awanturował się że chce się napić. Facet nie wytrzymał i go wyrzucił z lokalu klnąc przy tym. Gajos nie przerwał dialogu i dalej grał swoje razem z Kondratem. Wyszło tak naturalnie że Pasikowski zostawił tą scenę a ten koleś dostał darmowy bilet na premierę filmu.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.073312997817993