W nocy ze środy na czwartek doszło do ataku na młodą kobietę w Toruniu. Na pomoc 24-latce ruszył pan Błażej. - On wstał i zaczął biec w moją stronę z takim opętanym wzrokiem. Nie zastanawiałem się i wyjąłem gaz pieprzowy. Potraktowałem go dwoma chmurkami - relacjonował dla "Polsatu" starcie z Wenezuelczykiem pan Błażej.
Wenezuelczyk zaatakował kobietę około godz. 1:00 w nocy z 11 na 12 czerwca w parku, a w zasadzie na skraju parku Glazja. Krzyki 24-latki zwróciły uwagę pana Błażeja, który mieszka w pobliżu. Mężczyzna zerwał się z łóżka, zaalarmował policję, a potem wybiegł z domu.