Lech "Bolek" Wałęsa
Wracam do wydarzeń z 89r.
Słuchałem Kazika w nocy i tak wróciłem do słynnych "100mln dla każdego".
(a teraz moja teoria)
Bolek powiedział, żeby majątek państwa rozdać obywatelom w postaci bonów/czeków na kwotę 100mln dla każdego.
Nie chodziło o gotówkę.
I teraz takie skojarzenie, że podobna sytuacja była u kacapów. Tam faktycznie majątek został rozdany obywatelom w postaci "akcji". Potem za psi chuj odkupili go ludzie, którzy obecnie nazywani są oligarchami. Kupowala to akcje za grosze, a nieświadomy naród chętnie się ich pozbywał bo mieli hiper inflację.
Jak to się skończyło wszyscy wiemy.
I tu pytanie mi przyszzło do głowy.
Czy ktoś pomysł Bolka celowo zablokował?
Czy Polska miała skończyć jak kacapy czy ukry?
Spory zbieg okoliczności ale wiadomo, że w polityce zbiegów okoliczności nie ma.
Tak się zastanawiam czy ktoś, jakaś grupa ludzi blokując bolkowe rozdawnictwo uratowała ten kraj?