16
MCM Margolin - czyli pistolet niewidomego
MCM Margolin - czyli stworzony w latach 40 przez Michała Margolina pistolet bocznego zapłonu kaliberu .22 przeznaczony do nauki strzelania i strzelania sportowego.
MCM Margolin - czyli pistolet niewidomego
Margolin stracił wzrok w 1924 na skutek postrzału w głowę, nie przeszkodziło mu to jednak w zostaniu konstruktorem broni palnej.

Pistolet jak na swój wiek jest dość precyzyjny przy strzelaniu tarczowym.
Na dodatek jest niedrogi i dość trwały jak wszystko co radzieckie 

No prawie...

Często zdaje się na nim egzamin do pozwolenia na broń z WPA.
U mnie akurat odpadł bo zepsuli...
MCM Margolin - czyli pistolet niewidomego
Słabym punktem broni bocznego zapłonu jest iglica, która przy strzale na sucho (bez naboju w komorze) potrafi pęknąć podczas uderzenia o krawędź komory nabojowej

Dlatego ważne jest żeby w miarę możliwości unikać takiego strzelania na sucho.
Jednak pomimo tysięcy wystrzelonych pestek i dziesiątek lat, taka broń może jeszcze długo służyć i dobrze się sprawować.

Dla przykładu, stary radziecki TOZ-17 z dolozoną lunetą, prawdopodobnie z lat 50.
MCM Margolin - czyli pistolet niewidomego
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
62
strzelam i pokazuje jak strzelać
Hej,
To moja pierwsza dzida, chciałem się z Wami podzielić swoim hobby które zdecydowałem się pokazywać publicznie od niedawna.. Moim celem i marzeniem jest zwiększenie liczby świadomych strzelców i posiadaczy broni palnej w naszym kraju. Jeżeli ktoś z Was byłby zainteresowany wspólnym strzelaniem (wrocław i okolice) lub chciałby się nauczyć podstaw obsługi broni to serdecznie do siebie zapraszam. 
Również zapraszam na swój niedawno założony profil na ig: bulletcasterpl
tam zapraszam do kontaktu, jeśli ktoś jest chętny na ww. strzelanie lub trening. Z Bogiem moje drogie dzidki
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
70
PM-63 "Rak"
Polski pistolet maszynowy strzelający amunicją 9x18 makarov, o unikalnej konstrukcji i cechach niewystępujących nigdzie indziej.
Zaprojektowany przez Piotra Wilniewczyca, twórcę pistoletu VIS.
Autor nie dożył jednak do momentu produkcji bo zmarł ...na raka...
Mam raka
Mam raka
W Polsce wyprodukowano według Wikipedii ok. 70 000 sztuk

Chińczycy gdy dostali go w swoje ręce skopiowali go i zrobili jeszcze trochę swoich ulepszonych sztuk.

Najbardziej rzuca się w oczy charakterystyczna łyżka przy lufie, która miała działać jako urządzenie wylotowe, a dodatkowo miała pozwalać na przeładowanie jedną ręką przez przyłożenie do ściany i naciśnięcie.
Byli podobno tacy co ładowali pistolet tą metodą o własne udo, a, że pistolet strzela z zamka otwartego i iglicę ma nieruchomą to w przypadku przeładowania nie do końca zamek się nie blokował a pistolet oddawał strzał w nogę strzelca.
Mam raka
Niżej przeładowany ze schowaną łyżką 
Mam raka
PM posiada też chowany chwyt przedni oraz składaną kolbę chowaną w szkielecie broni
Po złożeniu pistolet miał się mieścić w kaburze i ułatwić życie kierowcom pojazdów wojskowych i czolgistom.
Mam raka
Broń ze względu na swoje cechy okazała się być równie niebezpieczna dla jej użytkowników jak dla tych po drugiej stronie lufy
Raka nazywano też "dentystą" i "obcinaczka do paznokci"
Słabo wyszkolony żołnierzy był w stanie podbić sobie oko albo wybić zęby pracującym zamkiem, lub odstrzelić kawałek palca przez zły chwyt.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.08415699005127