6
Jest to niejako kontynuacja wcześniejszej wrzuty: https://jbzd.com.pl/obr/4606191/nauka-rysowania-czyli-nie-kazdy-powinien-rysowac, w której pierwszy raz w życiu zapełniłem cały zeszyt bohomazami.

Tak jak przewidywałem, potrzebowałem ponad miesiąca, żeby wrócić do tematu. Trochę poukładałem sobie wszystko w głowie i doszedłem do wniosku, że spróbuję wrzucać postępy trochę wcześniej, zamiast czekać, aż zapełnię cały szkicownik.

Może fala wyzwisk i zachęt, żebym przytulił toster w wannie, z waszej strony zmotywuje mnie do bardziej systematycznej pracy. Zobaczymy.
Nauka rysowania, czyli nie każdy powinien rysować, cz. 2
Od razu zjebałem sprawę, bo zamiast w kupionym szkicowniku, zacząłem rysować w innym tworze, który się walał na półce w formacie A5 i to jeszcze z wyrywanymi kartkami. Po chwili kartka sama odpadła i zostałem z takim małym gównem. Do tego mały format spowodował, że wszystko rysowałem „miniaturowe”. Kolejnego dnia rysowałem już w zakupionym szkicowniku A4, zmuszając się, aby kształty były trochę większe i wymagały pracy ręką zamiast samym nadgarstkiem. Nadgarstek utrzymam w formie ćwiczeniami w łóżku przed spaniem.

Inna zamiana, jaka zaszła od ostatniego wpisu, to zmiana ołówka. Przeszkadzała mi trochę potrzeba ciągłego temperowania (lubię mieć w miarę ostrą końcówkę) i znalazłem jakiś walający się chyba jeszcze z czasów szkolnych „no name” ołówek automatyczny. Jedyne, co wiem, to to, że ma rozmiar 0,7 mm. Wydaje się, że grafit jest chyba miększy niż HB, ale chuja się znam.

Od dnia pierwszego, tj. 19 lutego 2026 roku, tak się prezentuje 26. i 27. dzień rysowania. W swoim optymizmie oceniam, że rysunki mogłyby być ocenione już nie jako dzieło dziecka z zespołem Downa, a jakiegoś przedszkolaka z średnim spektrum autyzmu.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
8
Wrzuta #49,5 z pytaniem
PYTANKO:        (skala 1:64, podporu klade w chitubox) 

Dzidowcy którzy znaja się na modelowaniu 3d i druku 3d. 
Mam problem z postaciami pobranymi z neta. 
Mają puste elementy w srodku których nie jestem w stanie sie pozbyć. 

Ani blender (tak jestem amatorem) 
Ani program w ktorym daje podpory do druku 
(Konwertowanie tez nie pomoglo) 

Mysle o alternatywach typu 3d studio max albo innych softach. 

Pytanko czy chce ktos podzielić sie wiedzą  lub pomóc mi wypełnić jakos te dziadowe modele? 

Jesli ktos cos to odwdzięcze się :) jak? Zobaczymy 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
5
Czołem bractwu podziemnej infrastruktury i katakumb.
Na wstępie chciałem uprzedzić że to będzie dosyć długi post ale jest go czym wypełnić.
Chciałem się z wami podzielić po raz kolejny jak rozwija się mój projekt z zerowym budżetem, koślawymi ilustracjami i duchem plucia na AI.
Przystąpiłem do pracy nad 3 rozszerzeniem do ArmaGeddonu,
Zmieniłem trochę zasady w celu usprawnienia rozgrywki, kolorystykę layoutu kart (monochrom to jest to) i mniej więcej usytuowałem historię świata i frakcji na linii czasowej.
Ale do rzeczy, 3cie rozszerzenie skupia się na 2 frakcjach.
Dzieciach Armageddonu (Liberii Armagedon) i Pokojówkach najemniczkach (Aciletta), obie te frakcje są ze sobą ściśle powiązane w historii uniwersum.
Do zestawu typu kart dochądzą teraz Eventy (wiem bardzo oryginalne) które wpływają na obu graczy zarówno pozytywnie jak i negatywnie.
ArmaGeddon Vol.3
ArmaGeddon Vol.3
ArmaGeddon Vol.3
ArmaGeddon Vol.3
ArmaGeddon Vol.3
ArmaGeddon Vol.3
Pojawiło się też parę nowych kart do pierwszego setu, staram się też uzupełniać brakujące ilustracje.

I tutaj jak i w pierwszym poście zapraszam was na testy na Discorda poświęconego karciance, tam postuje każdy najmniejszy update i na bieżąco składam puzle jakimi jest to uniwersum.
Całkiem dobrze się testowało na Tabletop Simulatorze ale wypadało by też znaleźć jaką darmową alternatywę.
Ogólnie szukam ludków do testów bo z tym u mnie krucho a łatwo jest się zamknąć we własnej wizji, dlatego postuje linka z zaproszeniem:

https://discord.gg/SJATvHbncw

Pozdrawiam was wszystkich cieplutko i WYPIERDALAM
ArmaGeddon Vol.3
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.07061505317688