21
Mam pewne pytanie

Dlaczego uważa się w sumie Tolkiena za ojca fantasy?

Nie był on pierwszy, a jego twór był wymieszaniem mitologii. Uważam że jakby nie napisał książek to fantasy stałoby dzisiaj dokładnie w tym samym miejscu(najwyżej z mało istotnymi różnicami). Większy wpływ na rozwój fantasy miało DnD, i tu zaraz ktoś powie że oni sie inspirowali Śródziemiem, i to jest prawda, ale oni inspirowali się wszystkim, od Śródziemia, przez mitologie czy Lovecrafta. Dlatego nawet jakby Śródziemie nigdy nie powstało to z mitologii mieliby takie same inspiracje jak ze Śródziemia.


I żeby nie było, ostatecznie bardzo szanuje Tolkiena, zwyczajnie uważam że nie miał on tak dużego wpływu jak się uważa. I nie wiem czemu się tak uważa(chociaż rozumiem czemu).
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
25
Hobbit Tolkiena. Dlaczego krasnoludy z Ereboru zbudowały takie wielkie wejście do kopalni, że mógł się w nim zmieścić smok? Przejścia w zamkach i wszelkiego rodzaju warowniach są wąskie, żeby łatwiej było ich bronić. Dlaczego krasnoludy z Ereboru zignorowały zdrowy rozsądek i te znane od czasów starożytnych zasady budowy warowni? Jak potrzebowali miejsca w środku to niech sobie wykują tyle góry ile chcą, ale wejścia powinny być małe, wąskie i łatwe do obrony.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
14
Z pewnością, większość z was oglądało trylogię "Władcy pierścieni".
Z pewnością, dużo spośród tych osób, czytało książki(Oczywiście w przekładzie Pani Skibniewskiej).
Reszta z pozostałych osób, była tak zafascynowana, że pokusiła się o Silmarillion - Co jest kurwa męką... - Uwielbiam Tolkiena pod każdym względem, ale pomimo wciągnięcia Silmarillion'u dziesiątki, jak nie setki razy, mogę szczerze przyznać, że jest on zwyczajnie nudny...
Wyjątek stanowi pierwsza część - Ainulindalë.
A mianowicie pieśń Ainurów.

Każdy opis;
Każde wtrącenie;
Każda pojedyńcza linijka;..
Jest jak... Historia, która gra prosto w duszy.
Czytając Ainulindalë niejednokrotnie kusiłem sam siebie o skomponowanie czegoś podobnego. Czegoś, co gra mi w duszy, tylko po to, by podzielić się tym z innymi. Na muzyce się znam, ale talentu do tworzenia Eru Ilúvatar mi poskąpił...

Aż dziś, szukając przypadkowo czegoś innego, w ręce wpadło mi to:
I po prostu zakochałem się w tym od pierwszej nuty.
I szczerze polecam przesłuchać tego na słuchawkach, ale wcześniej jeszcze raz przeczytać "Ainulindalë" - Żeby zrozumieć i poczuć cały kontekst.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.072603940963745