28
Cieszenie się z Polski w finale eurowizji jest jak cieszenie się z wygrania trójki w totka- niby wiesz, że nie ma tragedii, bo jakiś sukces jest, ale niedosyt zawsze zostaje, choć tu nie po stronie graczy. Gratulacje dla Pani Justyny za zakwalifikowanie się do finału (w takim środowisku paździerza już samo to w tych czasach jest nie lada sztuką), sam jej występ był jednym z najbardziej faworyzowanych w internecie przez publiczność. Oceny sędziowskie na moje oko powinny być do likwidacji z kryteriów zwycięstwa, o zwycięstwie powinny decydować tylko punkty od widzów.
Ojrowizja
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
21
Żydowskie kółko wzajemnej adoracji, chuj tam kto jak śpiewa, ważne kto kogo lubi i kto jest pedałem. Żeby Polsce nawet jeden kraj nie dał 12 punktów, i żeby szorowała po dnie po tych smętach co tam puszczali to ja jebie. Jakiś dawn co austriak poleciał na wakacje o wyruchał filipinke wygrał. Smęt jak chuj, ale ja pytam kurwa to jury z wielu krajów na tego pedała głosowało. Przecież się nie zmówili a nam potomkom husarzy co puścili muzykę w stylu Wiedzmina Krew I Pianino jak zawsze chuj w dupe. 
A tak naprawdę powinna wygrać Finlandia Ich komme
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.068799018859863