40
[wybaczcie jeśli zły dział]
Dzień dobry :) Pytanko mam do hobbystów roślin doniczkowych. Otóż dnia 02.04.2025 zamówiłem zestaw Carolina Reaper, czyli jedno z najbardziej hardkorowych warzyw świata:
Czy jest na sali jakiś botanik?
No i gdy tylko przyszło to zrobiłem wszystko wg załączonej instrukcji. W zestawie była doniczka, ziemia, nawóz,takie ciemne kulki o średnicy około 1cm aby wyłożyć nimi dno oraz same nasionka w liczbie AŻ pięć. Wyglądało to tak:
Czy jest na sali jakiś botanik?
25.04.2025 wyglądało to już tak:
Czy jest na sali jakiś botanik?
A trzy dni później już tak:
Czy jest na sali jakiś botanik?
Troszkę później wyszła kolejna roślinka i to właściwie wszystko. Z pięciu nasionek wyrosły dwa krzaczki. Jako że robiły się duże, jakiś miesiąc temu musiałem je rozdzielić. Dzisiaj, tj 04.08.2025 wygląda to tak:
Czy jest na sali jakiś botanik?
I tutaj właściwie zaczynają się (HEHE) "kwiatki" xD Otóż od dawna nic się z nimi więcej nie dzieje. Nie rosną dalej, nie kwitną ani nic. Podlewam wg instrukcji i nie stawiam w pełnym słońcu w gorące dni bo listki opadają, ale jak da się w cień to na następny dzień wracają do normy.

Ktoś wie co dalej robić aby chociaż jedna papryczka z tego była? Co robię źle albo czego nie robię? Nie mam może ręki do kwiatków, ale o te roślinki to staram się dbać jak mogę. Nie uschły, liście są zielone a łodyga sztywna i solidna. Może nową ziemię dać, albo przesadzić do większych doniczek? Ktoś coś wie, co można zrobić?
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
8
Choroba bananowa
Choroba bananowa
Hejka naklejka. Może ktoś z tego grona orientuje się trochę w temacie botaniki czy innych chabaziów otóż me pytanie brzmi tak: Czy te brązowe plamki które po czasie zaczynają też pleśnieć to jakaś choroba? Czy też najzwyczajniejszy na świecie proces tworzenia się "kory" na pniu?
W tamtym roku na jesień pierwszy pień zgnił całkowicie więc go skróciłem i zasuszył się. Ze szczepką która pojawiła się na zimę nic się nie działo miała "spowolniony proces rośnięcia" jak to na zimę. Na wiosnę z wysuszonego pnia wyrosły nowe szczepki i aktualnie sobie rosną. Jednak mam objawy że historia może się powtórzyć. Więc jak macie jakieś porady i wskazówki proszę o odpowiedzi. Pozdrawiam i wypierdalam.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.077301979064941