9
Hejka. Koledzy dzidownicy, poszukuje zabawki z mojego dzieciństwa (ok. 2010 rok) 
    Szukam samochodzików plastikowych złożonych z części: Karoseria (jedyny nie zmienny modół), podwozie, koła, opony, dach i chyba maska. Łączenia tych elementów były na magnesy. Samochodziki te były plastikowe, wielkości że akurat mieszczą się na dłoni.
Pamiętam że miałem samochodzik sportowy w kolorze miedzianym z opcją przerobienia go na terenową rajdówkę z limonkowymi akcentami (dach,maska).
Drugim samochodzikiem był amerykańśki radiowóz, niestety ten przykład pamiętam słabiej. Jedyne co pamiętam to to, że można było założyć mu niebieskie opony. 
Opakowaniem pamiętam był plastikowy kwadrat w kolorze granatowym, może niebieskim. 
Zwracam się do was z prośbą pomocy, gdyż google i AI (oczywiśćie) dały dupy. 
    Z Poważaniem 
        Michaś.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
31
Siema, szukam starej gry z widokiem izomerycznym, jak w pierwszych Baldurach tylko grało się jedną postacią. No właśnie postać mam w przebłyskach pamięci, że był to jakiś młody król/wojownik powracający do kraju/będący przyzwany. W samouczku jakiś mag (?) kazał nam stanąć w kole i walczyć z niedźwiedziami (pamiętam to bo był różowe, że niby przyzwane za pomocą magii). Grafika była całkiem ładna, chociaż cały akt pierwszy (albo dotąd dokąd doszedłem) rozgrywał się na zalesionym terenie. Pierwsze miasto, a raczej osada mieściła się w takowym. Jedną z misji było znalezienie zaginionych dzieci (były one na lewo od wioski) inna to powybijanie niedźwiedzi z pasieki (na północny zachód od wioski). Pamiętam też, że jeden z przeciwników mógł ciskać w nas błyskawicami z kostura. Potem po zrobieniu paru zadań dostawało się wojowników i trzeba było odbić wioskę. 
Za odnalezienie komplet monet i plus na profil 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.070033073425293