10
4 l
44
4 l
9
JBZD zawsze ostatnią nadzieją,
Dla mnie i mojego zespołu wskutek przypadku i bolesnych degustacji legendarny stał się "Balsam Pomorski" tania wódka smakowa destylarni Sobieski z rzekomo 150 letnią historią. Alkohol ten jako żart stał się symbolem naszych spotkań i darzymy go wielkim sentymentem, niestety po długich poszukiwaniach i w końcu telefonie do destylarni dowiedzieliśmy się, że produkcja została wstrzymana i nie planuje się wznowienia. Mamy jeszcze ostatnie (być może na świecie !) 200ml ale szukamy każdej ilości, żeby zachować go od zapomnienia. Reasumując drogi dzidowcu, masz może w piwnicy kurzącą się butelkę balsamu, albo może widziałeś taką w rogu najniższej półki miejscowego menelskiego monopola, odkupię ją od Ciebie albo za plusy albo za bardziej uznane w polszy waluty.
Dla mnie i mojego zespołu wskutek przypadku i bolesnych degustacji legendarny stał się "Balsam Pomorski" tania wódka smakowa destylarni Sobieski z rzekomo 150 letnią historią. Alkohol ten jako żart stał się symbolem naszych spotkań i darzymy go wielkim sentymentem, niestety po długich poszukiwaniach i w końcu telefonie do destylarni dowiedzieliśmy się, że produkcja została wstrzymana i nie planuje się wznowienia. Mamy jeszcze ostatnie (być może na świecie !) 200ml ale szukamy każdej ilości, żeby zachować go od zapomnienia. Reasumując drogi dzidowcu, masz może w piwnicy kurzącą się butelkę balsamu, albo może widziałeś taką w rogu najniższej półki miejscowego menelskiego monopola, odkupię ją od Ciebie albo za plusy albo za bardziej uznane w polszy waluty.
Moje uszanowanie.
Poszukuję tytułu gry prawdopodobnie na NESa bo grałem w nią na pegazusie czy nawet na jego podróbie. O co chodziło w gierce? O ile dobrze pamiętam graliśmy jakimś ninją, na samym początku gry jakiś pajac porywał nam panienkę a my typa goniliśmy i wydaje mi się że biegliśmy w lewo (nie w prawo, jak w mario xd) skakaliśmy po drzewach , rzucaliśmy shurikenami, były pioruny w tle. tyle pamiętam bo grałem w tą gierkę jakoś w wieku 4 lata. Ufam że ktoś da rade rozwiązać tą zagadkę.
Poszukuję tytułu gry prawdopodobnie na NESa bo grałem w nią na pegazusie czy nawet na jego podróbie. O co chodziło w gierce? O ile dobrze pamiętam graliśmy jakimś ninją, na samym początku gry jakiś pajac porywał nam panienkę a my typa goniliśmy i wydaje mi się że biegliśmy w lewo (nie w prawo, jak w mario xd) skakaliśmy po drzewach , rzucaliśmy shurikenami, były pioruny w tle. tyle pamiętam bo grałem w tą gierkę jakoś w wieku 4 lata. Ufam że ktoś da rade rozwiązać tą zagadkę.