35
Mało brakowało...
W skrócie: "Lena była cosplayerką, 
na fali mangi i tego wszystkiego, gdzie nie ma bohaterów heteroseksualnych, a wszyscy są bardzo otwarci. W czasie pandemicznych nauk weszła w ten bardzo niebezpieczny świat."

Po czym oznajmiła ojcu: 
"ja nie jestem twoją córką, jestem twoim synem" - mówił Karolak.

Po drodze zeżarła jeszcze 26 apapów 
i trafiła do szpitala.
I gdy wszyscy myśleli, że rodzina LGBTRTVAGD zyska nowego, notabene, członka, to na szczęście:
"Poszła do tej szkoły wojskowej 
i odnalazła tam dyscyplinę, której 
w szkole artystycznej brakuje. Znalazła miłość i przestała być... Marcelem."
KONIEC.

(źródło: dziennik.pl)
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
9
Wierszyk
Stoi na stacji genderlatywa,
Ciężka, paskudna i niebinarność z niej spływa:
Transseksualana oliwa.
Stoi i sapie, wyje i dmucha,
Zaimek z rozgrzanego jej brzucha bucha:
Les - jak gorąco!
Gej - jak gorąco!
Bi - jak gorąco!
Trans - jak gorąco!
Już ledwo sapie, już ledwo zipie,
A jeszcze lewcatwo propagandę w nią sypie.

Ideologie do niej podoczepiali
Wielkie i ciężkie, z urojeń, stali,
I pełno bełkotu w każdym wagonie,
A w jednym transy, a w drugim konie,
A w trzecim siedzą same gejasy,
Siedzą i liżą sobie kiełbasy,
A czwarty wagon pełen lewacta,
A w piątym kłębi sie mnóstwo robactwa,
W szóstym flaga - o! jaka wielka!
Pod każdym kołem absurdu belka!
W siódmym tęczowe zaimki i szafy,
W ósmym queer, helikopter szturmowy i dwie żyrafy,
W dziewiątym - same tuczone świnie,
W dziesiątym - postępowość, manifesty i skrzynie.
A tych wagonów jest ze czterdzieści,
Sam nie chcę wiedzieć, co się w nich jeszcze mieści.
Lecz choćby przyszło tysiąc lewaków
I każdy napisał tysiąc cytatów,
I każdy nie wiem jak bardzo całował po dupie,
To nie zadziała, takie to głupie.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.075311899185181