Ludzkie szczury

15
Eksperyment „Universe 25” to jeden z najbardziej przerażających eksperymentów w historii nauki, który poprzez zachowanie kolonii szczurów jest próbą wyjaśnienia ludzkich społeczeństw przez naukowców.
Pomysł „Universe 25” powstał od amerykańskiego naukowca Johna Calhouna, który stworzył „idealny świat”, w którym setki szczurów mogłyby żyć i rozmnażać się. Konkretnie Calhoun zbudował tzw. "Szczurzy Raj”, specjalnie zaprojektowaną przestrzeń, w której gryzonie miały mnóstwo jedzenia i wody, a także szeroką przestrzeń do życia. Początkowo umieścił cztery pary, które wkrótce zaczęły się rozmnażać, co skutkowało gwałtownym wzrostem populacji. Jednak po 315 dniach ich rozmnażanie zaczęło znacząco spadać. Gdy liczba gryzoni osiągnęła 600, powstała między nimi hierarchia, a potem pojawiła się tzw. "hańba". Większe gryzonie zaczęły atakować grupę, w wyniku czego wiele samców zaczęło "zapadać" psychicznie. W efekcie samice nie chroniły się i z kolei stały się agresywne wobec swoich dzieci. Z biegiem czasu samice wykazywały coraz agresywniejsze zachowania, elementy izolacji i brak nastroju reprodukcyjnego. Nastąpił niski wskaźnik urodzeń, a jednocześnie wzrost śmiertelności wśród młodszych gryzoni. Wtedy pojawiła się nowa klasa samców gryzoni, tzw. "piękne szczury". Odmówiły parzenia z samicami lub "walki" o swoją przestrzeń. Jedyne o co im zależało to jedzenie i sen. W pewnym momencie większość populacji stanowiły „piękne samce” i „izolowane samice”. Według Calhouna etap śmierci składał się z dwóch faz: „pierwsza śmierć” i „druga śmierć”. Pierwszy charakteryzował się utratą celu w życiu poza zwykłą egzystencją - brak chęci do łączenia się, dorastania, młodości czy ustanowienia roli w społeczeństwie. Z czasem śmiertelność młodzieży osiągnęła 100%, a rozmnażanie osiągnęła zera. Wśród zagrożonych szczurów zaobserwowano homoseksualizm, a jednocześnie wzrósł kanibalizm mimo, że jedzenia było mnóstwo. Dwa lata po rozpoczęciu eksperymentu przyszło na świat ostatnie dziecko kolonii. W 1973 roku zdechł ostatni szczur we "Wszechświecie 25". John Calhoun powtórzył ten sam eksperyment jeszcze 25 razy i za każdym razem był to ten sam wynik. Praca naukowa Calhouna została wykorzystana jako model interpretacji upadku społecznego, a jego badania służą jako punkt centralny dla badań socjologii miejskiej.
Obecnie doświadczamy bezpośrednich paraleli w dzisiejszym społeczeństwie... słabi i kobiecy mężczyźni z niewielkimi umiejętnościami lub bez instynktu ochronnego...
i nadmiernie poruszone i agresywne kobiety bez instynktu macierzyńskiego.

(Tekst i zdjęcie udostępnione od Andrzej Chuszno)
Ludzkie szczury
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼

Ludzie ze stali. Nasze pokolenia to popierdółki

9
Sobota, grudzień 1947 roku, więzienie przy Rakowieckiej.

Ktoś pyta alfabetem Morse’a: “Kto tam siedzi? Z jakiej sprawy? Może wiesz, co na wolności?” To 24-letnia Wiesława Pajdak,
Odpowiada jej zza ściany 25-letni Jerzy Śmiechowski: “Jestem z NSZ-u, siedzę za sprawę Korbońskiego. Od miesiąca.”

Wiesia siedzi w celi numer 42. Tuż obok, w celi nr 43, Jerzy. Po kilkunastu tygodniach są już parą i zaręczają się, nie znając swoich twarzy ani głosów.

Rok później Wiesia dostaje wiadomość: „Dostałem 6 lat. Zabierają mnie na ogólniak. Nigdy o tobie nie zapomnę.” Sama wychodzi w styczniu
1948 ale wraca w maju 1950 i za “próbę obalenia przemocą ludowo-demokratycznego ustroju Państwa Polskiego, wchodzenie w porozumienie z członkami nielegalnego związku WNR”
dostaje 6 lat. Piszą listy i załączają swoje zdjęcia.

W 1953 Jerzy wychodzi na wolność i prosi „o zezwolenie na widzenie się z narzeczoną Wiesławą Pajdak, córką Antoniego, w związku z zamiarem poślubienia jej w najbliższym czasie.” Widzą się krótko przez kraty po raz pierwszy w życiu i niedługo potem biorą ślub - Wiesia dostaje nową spódnicę z drelichu i bluzę więzienną. Świadkiem Jerzego jest ojciec, Wiesi, jedna ze strażniczek. Dwa tygodnie później Wiesia przyjeżdża do Jerzego.

Żyją 50 lat razem, mają dwoje dzieci, on umiera w 2008, ona w 2011.

Powstaje o nich film “Przez ścianę” z Dębską i Gierszałem.
Ludzie ze stali. Nasze pokolenia to popierdółki
Ludzie ze stali. Nasze pokolenia to popierdółki
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼

Serducho do życia

23
Serducho do życia
Serce to tajemniczy organ... i nie dlatego, że bije bez ustanku, ale dlatego, że podjęło radykalne biologiczne decyzje, aby utrzymać się przy życiu. Na początek, prawie żaden rak nie może go dotknąć. 
W przeciwieństwie do innych tkanek, które ciągle się regenerują, serce „zrezygnowało" z podziału swoich komórek, aby zminimalizować genetyczne błędy. Stało się niemal odporne na nowotwory, ale zapłaciło cenę: kiedy zostaje uszkodzone, nie może się całkowicie naprawić. To organ, który wybrał stabilność ponad regenerację. I to nie jest jedyną dziwnością. W twojej klatce piersiowej nosz „drugi mózg": około 40 000 neuronów, które przetwarzają informacje, reagują i wysyłają sygnały do układu nerwowego. Nie myśli jak ty, ale rozmawia z twoim mózgiem, modulując emocje, ból i spokój. Jego autonomia jest tak ekstremalna, że może bić nawet poza ciałem, napędzane swoją wewnętrzną elektrycznością. Nie potrzebuje zewnętrznych rozkazów: urodziło się do samodzielnego działania.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.11815500259399