Dyskusje ogólne
7 l
16
Siema dzidy, szukam gry z dzieciństwa.
Jest podobna do diablo 2, tyle że bardziej pixelowata grafika. Nie było klas postaci, jedynie zależało jakiej broni używałeś (była też magia, skilowało się ją podczas używania czarów). Do tego pamiętam, że można było kupić peta- wilka (którym można było nakurwiać salta :D )
Pierwszy akt to było głównie siekanie jakichś goblinów itp, typowy h&s. Były teleporty do różnych odkrytych miejsc (waypoint). Wykonywało się questy w mieście i standardowo biło bossy i przechodziło dalej. Jedyne co jeszcze pamiętam, że jak wkraczało się do podziemi, to nazywały się one "purgatory" i wszędzie wydobywała się para z rur itp. Jak ktoś nie używał czarów, to większość gry polegała na combo 3 uderzeń mieczem i odłosie bohatera "hu ha hu" :D Może ktoś pamięta tę niszową gierkę. Pozdrawiam, płacę w matczynej miłości do bombelka i plusie na profil.
Jest podobna do diablo 2, tyle że bardziej pixelowata grafika. Nie było klas postaci, jedynie zależało jakiej broni używałeś (była też magia, skilowało się ją podczas używania czarów). Do tego pamiętam, że można było kupić peta- wilka (którym można było nakurwiać salta :D )
Pierwszy akt to było głównie siekanie jakichś goblinów itp, typowy h&s. Były teleporty do różnych odkrytych miejsc (waypoint). Wykonywało się questy w mieście i standardowo biło bossy i przechodziło dalej. Jedyne co jeszcze pamiętam, że jak wkraczało się do podziemi, to nazywały się one "purgatory" i wszędzie wydobywała się para z rur itp. Jak ktoś nie używał czarów, to większość gry polegała na combo 3 uderzeń mieczem i odłosie bohatera "hu ha hu" :D Może ktoś pamięta tę niszową gierkę. Pozdrawiam, płacę w matczynej miłości do bombelka i plusie na profil.