Humor
7 l
52
Witam
Od razu mówię że nie pomyliły mi się działy a zależy mi na zasięgu ponieważ na mikro jest on niewielki. A sprawa jest poważna.
Już za ponad tydzień przyjeżdża do mnie znajoma z którą bardzo dawno się nie widziałem. Będzie u mnie nocować ponad tydzień lub dłużej (w zależności czy tego nie spi*rdolę) i jest przy tym widoczny bardzo silny konekst ,,poznania się,, (pisze do mnie kotek etc i serduszka), moje miasto jest małe i nudne jak ch*j a on zjeżdża tylko do mnie.
Widzieliśmy się koło 4 lata temu na wakacjach 2 razy dwa lata pod rząd specjalnie do mnie zjechała z moją kuzynką ale wtedy byłem zje*any i zachowywałem się jak tsundere, odrzucając ją.
Dziś sytuacja się zmieniła i chciałbym aby wyszło z tego coś więcej, zna moje wady i są one dla niej zaletami (stronię od ludzi, mam rozbudowaną wiedzę ekonomiczno-socjologiczno-historyczną, czyli pseudo filozoficzne pi*rdolenie).
Jak widzicie nie mam doświadczenia z dziewczynami (dlatego tu jestem i jako że mój senpai wyszedł z przgrywu, znalazł loszkę przez co jest dobrym doradcą ale nie ma czasu na wsparcie taktyczne radami. Mam kilku dobrych znajomych ale są tak samo specyficzni jak ja w tej kwestii będą mało pomocni.
Szukam więc Sun Tzu, doradcy który wskaże moje gafy i pokaże coś z innej strony a także podrzuci parę pomysłów w trakcie trwania ,,Operacji,, kiedy przyjedzie, taka osoba musi mieć odrobinę empatii.
Najlepiej byłoby przez steam chyba. Muszę opracować taktykę, dobrze że bitwa będzie odbywać się na znanym mi polu. Zainteresowani niech dadzą znać w kom (chleba i abdula się boję, a wiązanie i torturowanie w piwnicy nie wchodzą chyba w grę. chyba)
To dla mnie szansa.
słowniczek pojęć bo już mnie za to jadą;
sun tzu to wielki chinski strateg wojenny starożytności. napisał książkę ,,sztuka wojny,, która stanowi podstawy wojskowości a jej metaforyczne znaczenie odnosi się do prowadzenia sporów i stawiania na swoim
tsundere znaczy kogoś kto w gruncie rzeczy cię lubi ale nie okazuje tego i najczęściej albo cię ignoruje albo ci dokucza
już wiesz o co mi chodziło z pseudo filozoficzne pi*rdolenie ;3
Od razu mówię że nie pomyliły mi się działy a zależy mi na zasięgu ponieważ na mikro jest on niewielki. A sprawa jest poważna.
Już za ponad tydzień przyjeżdża do mnie znajoma z którą bardzo dawno się nie widziałem. Będzie u mnie nocować ponad tydzień lub dłużej (w zależności czy tego nie spi*rdolę) i jest przy tym widoczny bardzo silny konekst ,,poznania się,, (pisze do mnie kotek etc i serduszka), moje miasto jest małe i nudne jak ch*j a on zjeżdża tylko do mnie.
Widzieliśmy się koło 4 lata temu na wakacjach 2 razy dwa lata pod rząd specjalnie do mnie zjechała z moją kuzynką ale wtedy byłem zje*any i zachowywałem się jak tsundere, odrzucając ją.
Dziś sytuacja się zmieniła i chciałbym aby wyszło z tego coś więcej, zna moje wady i są one dla niej zaletami (stronię od ludzi, mam rozbudowaną wiedzę ekonomiczno-socjologiczno-historyczną, czyli pseudo filozoficzne pi*rdolenie).
Jak widzicie nie mam doświadczenia z dziewczynami (dlatego tu jestem i jako że mój senpai wyszedł z przgrywu, znalazł loszkę przez co jest dobrym doradcą ale nie ma czasu na wsparcie taktyczne radami. Mam kilku dobrych znajomych ale są tak samo specyficzni jak ja w tej kwestii będą mało pomocni.
Szukam więc Sun Tzu, doradcy który wskaże moje gafy i pokaże coś z innej strony a także podrzuci parę pomysłów w trakcie trwania ,,Operacji,, kiedy przyjedzie, taka osoba musi mieć odrobinę empatii.
Najlepiej byłoby przez steam chyba. Muszę opracować taktykę, dobrze że bitwa będzie odbywać się na znanym mi polu. Zainteresowani niech dadzą znać w kom (chleba i abdula się boję, a wiązanie i torturowanie w piwnicy nie wchodzą chyba w grę. chyba)
To dla mnie szansa.
słowniczek pojęć bo już mnie za to jadą;
sun tzu to wielki chinski strateg wojenny starożytności. napisał książkę ,,sztuka wojny,, która stanowi podstawy wojskowości a jej metaforyczne znaczenie odnosi się do prowadzenia sporów i stawiania na swoim
tsundere znaczy kogoś kto w gruncie rzeczy cię lubi ale nie okazuje tego i najczęściej albo cię ignoruje albo ci dokucza
już wiesz o co mi chodziło z pseudo filozoficzne pi*rdolenie ;3