20
Wiem, że JBZD to raczej miejsce, które nie kojarzy się z tego typu postami, jednak wiem też, że ta społeczność ma ogromną moc. Mam koleżankę, która mając przed sobą jeszcze całe życie uległa poważnemu wypadkowi samochodowemu. Niezwykle uzdolniona plastycznie dwudziestolatka, za kilka dni miała zaczynać studia w Akademii Sztuk Pięknych. Niestety auto, w którym była pasażerką wyleciało z drogi, Klaudia (bo tak ma na imię) doznała bardzo ciężkich obrażeń. Niewiele brakowało, a dziś bliscy odwiedzali by ją na cmentarzu. Przetrwała Najgorszy czas. Teraz jednak czeka ją cholernie drogi i ciężki okres rehabilitacji. Klaudię oraz jej dwie siostry samotnie wychowuje ich matka. Dziewczyny zawsze miały dobre serce i niesamowitą pogodę ducha. Jeżeli ktoś chciałby pomóc powrócić dziewczynie do normalności i w realizacji planów, to zapraszam.
0.14270114898682