Dyskusje ogólne
6 l
13
Witam Dzidki! Nie wiem czy będzie jakiś odzew ale warto spróbować, gdy można pomóc. Post dotyczy szczurów. Bo jeśli nie możecie sobie pozwolić na trzymanie psa lub kota, może pomyślicie o posiadaniu szczura! W końcu jakie zwierzaki pasują bardziej do piwnic niż one XD Jak na pewno wiecie, są one głównie wykorzystywane w labach. A co się dzieje gdy kończą się testy? Oczywiście są usypiane. Jednak zanim to się stanie, jest szansa aby pomóc - i taką szansę daje im LabRescue (gdy wpiszecie to na fejsie, wyskakuje "lab rescue - adopcja zwierząt laboratoryjnych"). Zajmują się oni przekazywaniem zwierząt laboratoryjnych do adopcji - szczurów, ale też królików, świnek morskich, aczkolwiek jako fanka tych pierwszych, skupię się na nich - zwłaszcza że 40 sztuk pięciomiesięcznych szczurów ma czas do końca stycznia zanim zostaną uśpione jak już większość ich pobratymców! Są po testach behawioralnych, albo są nadwyżkami hodowlanymi. Zwierzaki nie są bardzo wymagające, potrzebują klatki, miejsca gdzie mogą pobiegać i minimalnie godzinki lub dwóch dziennie, odrobiny uwagi - wszystkie informacje o ich potrzebach są na stronie LabRescue, ewentualnie sama mogę coś podpowiedzieć, jak ułatwić sobie opiekę :D nie będę też oszukiwać, jeśli nie mieliście wcześniej z nimi styczności, trzeba przygotować ze dwie stówki na akcesoria - dużo można dostać tanio na olx. Sama mam trzy dziewczynki, dwie z labów. Są to zwierzęta stadne, wiec trzeba wziąć minimum dwie (bez doświadczenia na więcej się nie porywaj), żyją 2-3 lata. Dziewczyny zajmujące się zgłoszeniami na stronie są upierdliwe, irytujące, i przekonane że wszystko wiedzą najlepiej, ale są też pomocne i gdy się przez nie przebrnie, zwierzaki wynagradzają nerwy. Organizacja pomaga w transporcie zwierzaków, jedyne za co musisz zapłacić to odesłanie im z powrotem transporterka. Jeśli sami nie chcecie/nie możecie pomóc, przekażcie, proszę, dalej. Wadą zwierzaków jest to, że są stworzonkami nocnymi, więc jeśli nie masz osobnego pokoju lub masz lekki sen, zastanów się czy masz na to nerwy - hałasują i drą pyszczki xD Nie będą wydawane na karmówkę, nie mogą być rozmnażane, przy adopcji obowiązuje podpisanie umowy. Trzeba też wypełnić ankietę, która jest dosyć kijowa, ale do przebrnięcia. Jeśli nie chcecie brać ich do domów, na stronie jest podany link, możecie zamówić dla nich jedzonko i ściółkę, by mogły przebywać w domach tymczasowych. Jeśli możecie - pomóżcie. Jeśli nie wiecie co dzisiaj robić - może uratujecie świat dla małego zwierza :D Pozdrawiam, Wesołych Świat ^^