72
Witam dzidowcow

Moze to glupio zabrzmi ale moj glowny problem w zyciu jest taki ze nie umiem walczyc o swoje..boje sie odezwac i to doslownie nawet gdy widze na promocji jakis produkt w sklepie a kasjerka nabije mi go po starej cenie to mam problem zeby zwrocic jej uwwge..boje ze sie wyglupie, wydurnie gdy sie zapytam.
Ogolnie jestem za dobry, za uprzejmy przez co wiele ludzi to wykorzystuje. Chcialbym byc bardziej chamski co dla niektorych osob ktorzy sa chamscy w stosunku do mnir a nie grzecznie przytakiwac i siedziec cicho. Dotyczy to glownie osob starszych ode mnie. Wiem ze musze nad tym popracowac bo doslownie ludzie zjedza mnie w przyszlosci. Mysle ze ta niesmialosc wynika po czesci z tego ze wiekszosc zycia bylem niski..najnizszy w podstawowce, gimbie technikum..dopiero w klasie maturalnej wyskoczylem w gore ale mimo tego w srodku jest ciagle ten sam niski chlopak ktory siedzi cicho bo nawet jak cos powie to nikt go nie slyszy.. i jest druga opcja ze jestem po prostu pizda i zgine na dnie bo taki moj los ale wolalbym tego uniknac..
Jakies rady? Ktos cos pomoze? Z gory wam dziekuje nawet za tradycyjne wypierdalaj
0.078421115875244