9
Jestem ciekaw czy wśród dzidowców jest jakiś prawnik albo ktoś kto ma z prawem do czynienia, mianowicie jestem studentem zaocznym, moja uczelnia tak jak wiele innych odroczyła opłaty czesnego co sprawia, że w czerwcu mimo wszystko trzeba zapłacić 4000 na raz zamiast ratami co miesiąc. Wszystko okej, ale jest jeden problem, większość zajęć polega na, tu macie zadania, macie je zrobić do tego terminu. Z 22 godzin w weekend, w sumie mamy może 3, bo dwóch wykładowców stara się prowadzić w miarę normalne zajęcia. Moje pytanie brzmi, czy jest jakaś możliwość prawna, żeby złożyć pismo podpisane przez sporą część studentów zaocznych o zmniejszenie czesnego? Jeżeli tak to czy jest tutaj ktoś kto podjął by się napisania takiego pisma? Płacę w Cebulach
0.069939851760864