Humor
6 l
19
Jak ja to widzę, to czuję się jak frajer. A mam podobnego zawodnika u siebie w pracy. Ciągle się spóźnia, przerwę robi sobie najdłuższą, do sklepu lata i tak na 8 godzin pracy wypada że 2 to nic nie robi. I tylko gada, że jemu się nie chce.
Też mieliście lub macie takie przypadku u siebie w robocie?