52
Siema dzidki. Zainspirowany postem @Cejot11 stwierdziłem, że może i mi coś polecicie. Lubię powieści/cykle SF dziejące się na długiej przestrzeni czasu, albo chociaż obrazujące przemiany całych społeczeństw, czy cywilizacji.
Za sobą mam już:
- Cykl o Diunie Franka Herberta
- Cykl o Helikonii Briana Aldissa
- Cykl o Enderze Orsona Scotta Carda
- Cykl o Tiamat Joan D. Vinge
- Cykl o Fundacji/Imperium Asimova
- Cykl o Hyperionie Dana Simmonsa

Podpowiecie coś podobnego?
Długookresowe cykle SF
0.15878987312317