46
Dzidki jak sobie radzicie z uczuciem przemijania ? Wiecie o co mi chodzi.. obserwowanie jak Twoi najbliżsi się starzeją i tym podobne. Cieszenie się chwilą nic nie daje. Może zabrzmię jak gówniarz z problemami emocjonalnymi ale moją mamę kocham ponad życie, zawdzięczam jej wiele i wiem że gdyby nie ona prawdopodobnie nie stał bym teraz gdzie stoję. Obserwowanie jak czas staje się dla niej nieubłagany przyprawia mnie o ból serca i łzy cisną się do oczu, a na samą myśl że kiedyś będę musiał ją pochować.. chce po prostu poznać Wasze sposoby na radzenie sobie z tym. Nie oczekuje wsparcia i oklepanych tekstów typu idź pobiegaj czy coś :D trzymajcie się tam dzidki
0.070828914642334