Dyskusje ogólne
6 l
264
siema dzidki,
Problem jak w tytule powyżej. Sprawa wygląda tak, że zostałem przez nią zapytany 'czy pozwolę jej iść jutro z kolegą na wesele'. Od razu odpowiedziałem, że się nie zgadzam. Wywiązała się z tego awantura, bo ona postawiła mnie już przed faktem dokonanym i jednak jutro z nim idzie. Zaznacza, że nie będzie tam spożywać alkoholu (mhmm..)
Dodam, że jesteśmy razem 1,5 roku.
Jakie jest wasze zdanie w tej sprawie? Co byście zrobili w tej sytuacji? Zgodzili się czy nie? Liczę na was. Jeszcze nigdy nie zawiedliście.
Każdą opinię przyjmę. Pozdrawiam
Problem jak w tytule powyżej. Sprawa wygląda tak, że zostałem przez nią zapytany 'czy pozwolę jej iść jutro z kolegą na wesele'. Od razu odpowiedziałem, że się nie zgadzam. Wywiązała się z tego awantura, bo ona postawiła mnie już przed faktem dokonanym i jednak jutro z nim idzie. Zaznacza, że nie będzie tam spożywać alkoholu (mhmm..)
Dodam, że jesteśmy razem 1,5 roku.
Jakie jest wasze zdanie w tej sprawie? Co byście zrobili w tej sytuacji? Zgodzili się czy nie? Liczę na was. Jeszcze nigdy nie zawiedliście.
Każdą opinię przyjmę. Pozdrawiam