Pomiętam grę przygodową z początku lat 2000, bardzo zależy mi by znaleźć jej tytuł. Zapamiętałem niewiele. Głównym bohaterem był blondyn któremu w życiu przytrafiło się coś przykrego w skutek czego musiał wyruszyć w świat. Wydaje mi się, że chodziło o jego rodziców. Wydaje mi się, że bohater ten nosił słomę w butach, na pewno podczas jednej z misji mieliśmy wykraść próbkę czyjegoś głosu której nośnikiem były kryształy. Na jednej z ostatnich misji mieliśmy latać w jakiejś dziwnej przestrzeni grając przy tym na dudzie. Płacę w respiratorach od wiecie kogo.