6 l
18
Cześć i czołem,
Poddaje się, nie przypomnę sobie nigdy tytułu filmu, który widziałem jak byłem dzieckiem. Potrzebna mi Wasza pomoc.
Film był chyba o grupie studentów co znaleźli w akademiku, w schowku w ścianie jakiś dżem (czy jakieś inne gówno w słoiku), który dawał im magiczne właściwości po zjedzeniu. Pamiętam, że były zawody na uczelni i jakiś łepek zjadł tą marmoladę i przez to mógł wygrać jakąś tam dyscyplinę. Były też gołe cycki, bo dżemożerca samym tylko spojrzeniem pościągał biustonosze.
Mineło kilkanaście lat i nie wiem czy w ogóle istnieje taki film, może jest to wytwór mojej spaczonej, dziecięcej wyobraźni po tym jak przedawkowałem kubusia. Piękne czasy.
Poddaje się, nie przypomnę sobie nigdy tytułu filmu, który widziałem jak byłem dzieckiem. Potrzebna mi Wasza pomoc.
Film był chyba o grupie studentów co znaleźli w akademiku, w schowku w ścianie jakiś dżem (czy jakieś inne gówno w słoiku), który dawał im magiczne właściwości po zjedzeniu. Pamiętam, że były zawody na uczelni i jakiś łepek zjadł tą marmoladę i przez to mógł wygrać jakąś tam dyscyplinę. Były też gołe cycki, bo dżemożerca samym tylko spojrzeniem pościągał biustonosze.
Mineło kilkanaście lat i nie wiem czy w ogóle istnieje taki film, może jest to wytwór mojej spaczonej, dziecięcej wyobraźni po tym jak przedawkowałem kubusia. Piękne czasy.