Cześć i czołem. Jakby się ktoś zastanawiał jak będą przebiegały dalsze restrykcje, to Walia robi za swojego rodzaju "teaser-trailer". Produkty uznane przez rząd za "nieistotne", zostały albo zaklejone folią i taśmą, albo zabite dechami. Generalnie można kupować jedzenie, picie i papier toaletowy, ale narzędzi i ubrań już nie. Przez jakiś czas nie można było kupić pieluch dla dzieci, ale łaskawie zaliczono je do listy "niezbędnych". Jest zapowiedź że produkty "nieistotne" wrócą do sprzedaży, ale monopol na ich dystrybucję i sprzedaż będzie miał korporacyjny gigant Amazon. Jak ktoś zna angielski, to zostawiam linki do artykułów, jak również link do polskiego rozporządzenia, które również przewiduje możliwość wyłączenia pewnych produktów ze sprzedaży.
https://www.bbc.com/news/uk-wales-politics-54705627
https://www.euronews.com/2020/10/24/coronavirus-backlash-over-wales-ban-on-buying-non-essential-items-in-supermarkets
https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/zapobieganie-oraz-zwalczanie-zakazen-i-chorob-zakaznych-u-ludzi-17507739/roz-8