Wiedza
5 l
43
Elo dzidki, tym razem zwracam się z pytaniem, a że są tu eksperci i ludzie doświadczeni, to wierzę, że dostanę precyzyjną odpowiedź.
Mianowicie:
Od września b.r. pracuję w pewnej firmie, w oparciu o umowę o pracę, przy czym nigdy tej umowy nie dostałem w formie namacalnej. Składki na NFZ są za mnie odprowadzane, a nawet miałem okazję korzystać z pomocy lekarza i było OK, natomiast nie mam żadnego dokumentu potwierdzającego mój stosunek pracy.
Od 10 grudnia informuję szefa, że chcę odejść(powód chyba nieistotny), natomiast on nie zgadza się na spotkanie i załatwienie tej sprawy jak dorośli ludzie(widujemy się 2-3 razy w miesiącu, taki charakter pracy).
Pytanie brzmi, czy jeśli napiszę poprawne, ustawowe wypowiedzenie i podejdę z nim do jego domu- biura firmy, to ma obowiązek je podpisać i uszanować?
A jeśli by nie chciał, to jak w praktyce wygląda 'porzucenie pracy', czy wystarczy nastepnemu pracodawcy nie mówić o takim zatrudnieniu i nie pokazywać świadectwa pracy, czy ten smród będzie jakoś inaczej widoczny? (Biorąc pod uwagę te cyrki z umową)
Liczę na was ;)
Mianowicie:
Od września b.r. pracuję w pewnej firmie, w oparciu o umowę o pracę, przy czym nigdy tej umowy nie dostałem w formie namacalnej. Składki na NFZ są za mnie odprowadzane, a nawet miałem okazję korzystać z pomocy lekarza i było OK, natomiast nie mam żadnego dokumentu potwierdzającego mój stosunek pracy.
Od 10 grudnia informuję szefa, że chcę odejść(powód chyba nieistotny), natomiast on nie zgadza się na spotkanie i załatwienie tej sprawy jak dorośli ludzie(widujemy się 2-3 razy w miesiącu, taki charakter pracy).
Pytanie brzmi, czy jeśli napiszę poprawne, ustawowe wypowiedzenie i podejdę z nim do jego domu- biura firmy, to ma obowiązek je podpisać i uszanować?
A jeśli by nie chciał, to jak w praktyce wygląda 'porzucenie pracy', czy wystarczy nastepnemu pracodawcy nie mówić o takim zatrudnieniu i nie pokazywać świadectwa pracy, czy ten smród będzie jakoś inaczej widoczny? (Biorąc pod uwagę te cyrki z umową)
Liczę na was ;)